Fandom

League of Legends Wiki

Warwick (historia i cytaty)

< Warwick

1,579stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij
Historia i cytaty

Historia Edytuj

Aktualna Edytuj

„Przelej krew... przywołaj bestię!”

Warwick to potwór, który poluje w mrocznych zaułkach ZaunZaun. Przeszedł przemianę w wyniku bolesnych eksperymentów, a jego ciało połączyło się ze skomplikowanym systemem pomp i zbiorników, które wypełniają jego ciało alchemicznym gniewem. Kryjąc się w cieniach poluje na przestępców, którzy terroryzują mieszkańców miasta. Zapach krwi doprowadza go do szaleństwa. Nikt, kto ją przelewa, nie ucieknie przed nim.

Podczas gdy wiele osób uważa Warwicka za dziką bestię, pod gęstym futrem skrywa się umysł człowieka — przestępcy, który odłożył broń i przybrał nowe imię, aby prowadzić lepsze życie. Jednakże niezależnie od tego, jak bardzo próbował zostawić to życie za sobą, nigdy nie udało mu się uciec przed grzechami przeszłości.

Wspomnienia tych czasów powracają w przebłyskach do Warwicka, a następnie zostają całkowicie wyparte przez te o dniach, które spędził przywiązany do stołu w laboratorium SingedaSingeda, z ciągle pochylającą się nad nim twarzą szalonego chemika.

Warwick nie pamiętał, w jaki sposób wpadł w ręce Singeda... i miał problemy z przypomnieniem sobie, jak wyglądało jego życie przed całym tym cierpieniem. Naukowiec cierpliwie nad nim pracował, montując w jego ciele pompy i przewody, które wprowadzały chemikalia w jego żyły, usiłując osiągnąć to, czego pragnie każdy alchemik: transmutację. Singed chciał ujawnić prawdziwą naturę swojego obiektu badań — morderczą bestię drzemiącą głęboko w „dobrym człowieku”.

Chemikalia, które krążyły w żyłach Warwicka, przyspieszały gojenie się ran, dlatego Singed mógł stopniowo i boleśnie przekształcać człowieka. Gdy jego dłoń została odrąbana w trakcie eksperymentu, Singed przymocował ją ponownie, wzmacniając ją potężnymi, pneumatycznymi szponami, dzięki czemu Warwick był o krok bliżej osiągnięcia swojego prawdziwego potencjału. Na plecach zamontowano mu chemiczny zbiornik, który podłączono do jego systemu nerwowego. Za każdym razem, gdy odczuwał gniew, nienawiść lub strach, zbiornik wypełniał jego żyły płynną furią, która w pełni przebudzała drzemiącą w nim bestię.

Zmuszony był wytrzymać każde cięcie skalpela szalonego chemika. Jak zapewniał go Singed, ból był konieczny, ponieważ stanowił „wspaniały katalizator” do jego przemiany. Mimo że chemikalia w ciele Warwicka szybko leczyły wszelkie rany fizyczne, jego umysł został zniszczony przez niekończącą się agonię.

Warwick nie mógł przypomnieć sobie nawet jednej rzeczy ze swojej przeszłości... Widział tylko krew. Jednak w pewnym momencie usłyszał krzyk małej dziewczynki. Wołała coś, czego nie był w stanie zrozumieć. Brzmiało jak imię.

Zapomniał o tym. Wydawało mu się, że tak będzie lepiej.

Ból wkrótce przyćmił wszelkie inne myśli. Została tylko krew.

Mimo że jego ciało i umysł były zniszczone po wielu tygodniach spędzonych na stole, Warwick uparcie opierał się mającym go przemienić chemikaliom. Z jego oczu zamiast łez ciekły toksyny. Wykasływał żrącą flegmę, która paliła go w piersi, a potem wyżerała płytkie dziury w podłodze laboratorium. Przywiązany do zimnego stołu, Warwick cierpiał w agonii przez niezliczone godziny, aż jego ciało w końcu się poddało.

Po przedwczesnej śmierci swojego obiektu badawczego Singed pozbył się ciała w masowym grobie w slumsach Zaun, a potem skierował swoje myśli ku kolejnemu eksperymentowi.

Jednakże to śmierć okazała się być prawdziwym katalizatorem koniecznym do transformacji Warwicka. Gdy leżał nieruchomo na stosie ciał, chemikalia w końcu mogły dokończyć dzieła. Zbiornik na jego plecach zaczął działać.

Jego ciało zwijało się w nienaturalny sposób, kości wyginały się i łamały, kły rosły, ścięgna rwały, a potem leczyły w alchemicznym blasku, martwe fragmenty ciała były zastępowane nowymi i silniejszymi. Zanim jego serce zaczęło bić ponownie, mężczyzna, którym był Warwick, i całe jego wcześniejsze życie, zniknęły bezpowrotnie.

Przebudził się głodny. Wszystko go bolało. Liczyło się tylko jedno.

Potrzebował krwi.

Pierwsza należała do szabrownika, który przeszukiwał masowy grób, następna zaś do kapłanki Wspaniałej Ewolucji, która poszukiwała członka swojej trzódki. Potem źródłem krwi stali się: praktykant z PiltoverPiltover, który postanowił skrócić sobie drogę, kupiec próbujący umknąć przed gangiem, handlarz, sędzia, chem punk......

Założył swoje leże niedaleko miejsca, które wywoływało wspomnienia w jego zwierzęcym umyśle. Stamtąd kontynuował mordowanie, nie przejmując się tym, kogo dosięgną jego pazury. Dopóki krew ściekała z jego kłów, nie odczuwał żadnych wyrzutów sumienia, a głód powodował, że zupełnie nie przejmował się losem ofiar.

Jednakże nawet pomimo faktu, że bestia przejmowała nad nim coraz większą kontrolę, przebłyski z przeszłości zaczęły do niego docierać. W oczach żebraka, któremu rozdzierał gardło, zobaczył brodatego mężczyznę. Inny mężczyzna wyglądał na posępnego, ale znajomego. Jego ręce były pokryte bliznami. Czasami, gdy w ciemnych zaułkach posilał się przestępcami, blask noży przypominał mu stare ostrze skąpane we krwi. Krwi przelewającej się z ostrza na jego ręce. A z rąk na wszystko, czego dotknął. Czasami znowu przypominał sobie dziewczynkę.

Jednak nadal wszędzie była krew.

Zdał sobie sprawę, że towarzyszyła mu przez całe życie i nigdy, przenigdy nie będzie w stanie jej zmyć. Pozostawił tyle blizn, że nawet jeżeli on nie pamiętał swojej przeszłości, to pamiętało ją miasto. Gdy spoglądał w oczy przestępców z Zaun — szefów gangów, morderców i złodziei — widział siebie. Zbiornik na plecach wypełniał jego ciało nienawiścią. Szponami wyrwał swoje palce.

Polował.

Obecnie nie zadowala go już bezmyślne mordowanie — Warwick poluje teraz na tych, którzy są pokryci zapachem krwi. Zupełnie jak on, gdy zniknął za drzwiami laboratorium Singeda.

Ciągle zastanawia się, czy tego naprawdę chciał. Nie pamięta szczegółów, ale wie wystarczająco dużo. Wie dość, żeby wiedzieć, że Singed miał rację od samego początku — dobry człowiek był kłamstwem, które wyszło na jaw.

Nazywa się Warwick. Jest mordercą.

A w mieście jest wielu morderców do upolowania.

Jeżeli będą uciekać Edytuj

Znajduję ją w pobliżu Czarnych Alej, gdzie kupcy i złodzieje załatwiają swoje interesy. Wszystko jest na sprzedaż. Wszystko jest kradzione. Mógłbym zabić ich wszystkich.

Czy oni naprawdę uważają, że mrok skrywa ich złe występki? Blask ich noży? Transakcje, których dokonują, spowici w ciemności? Jestem w stanie wyczuć shimmerwino w oddechu żebraka po drugiej stronie tego przeklętego miasta.

Znam ich zbrodnie. Wyczuwam je.

Wtedy ją zauważam. Odbiera wiadomość od jednego z ludzi barona Spindlowa — o pulchnej twarzy, całego w bliznach i spoglądającego gniewnie — i umieszcza ją w pneumatycznej tubie. Mamrocze jej instrukcje.

Kto by przypuszczał, że matoł potrafi mówić, a co dopiero napisać wiadomość? Słyszałem tylko, jak się wydzierał. Gdy spotkaliśmy się ostatnio, oderwałem mu nogę. Proteza już zardzewiała. Zębatki brzęczą, gdy przechodzą z tłustej ręki oprycha do dziewczyny. Wyczuwam na nich krew. Ból, który przenosi się z osoby do osoby. Jeżeli chcesz czegoś w tym mieście, nie ma znaczenia, ile masz zębatek. Prawdziwą walutą jest ból.

Pamiętam mężczyznę, który to znał — krew i zębatki w ręku — ale tego mężczyzny już nie ma. Warczę i dwie postacie podrygują z zaskoczenia. Nawet cienie zdają się cofać, gdy moje wzmocnienia jarzą się zielenią. Dziewczyna spogląda i rzuca się do ucieczki, ale nie w głąb uliczki. Jest kurierem. Wspina się wyżej i znika w mroku, ruszając drogą, którą znają tylko nieliczni.

Boi się. Porusza się szybko, ale jest podatna na ataki. Niesie pneumatyczną tubę z pieczęcią chemicznego barona. Będą na nią polować.

Jest idealna...

Rozpoczynam łowy.

Poruszamy się tak szybko, że miasto zamienia się w rozmazaną smugę — moje szpony rozwiewają dym, gdy próbuję znaleźć uchwyty, przeskakując między dachami i podążając za kurierką. Tak bardzo zagłębiamy się w miasto, że zdaje się krwawić chemtechem, a toksyczne kałuże zbierają się w uliczkach.

Kurierka próbuje się cofnąć, ukrywając się pod wozem z lekami. Zna miasto prawie tak dobrze jak ja. Wie, dokąd chcę ją zagonić. Z dala od schronienia, w kierunku miejsca, którego boją się wszyscy kurierzy, a z którego ucieka tylko Szarość.

Muszę jej przypomnieć, że bardziej powinna bać się mnie niż tego, co kryje się w mroku. Ląduję przed nią i wyję przepełniony gniewem, a moje szpony rozdzierają przewodnik pary. Kurierka się waha, ale tylko przez chwilę, a potem zawraca, zagłębiając się dalej w miasto. Tam, gdzie chcę, żeby biegła.

Słyszę, jak dyszy z wysiłku, wspinając się po ścianach i zjeżdżając po poręczach. Modli się do bogini wiatru, by ją uratowała. Być może ja powinienem zrobić to samo. Bestia we mnie chce czegoś więcej niż tylko morderstwa. Pragnie mięsa.

Mógłbym zabić ją już teraz. To byłoby banalne. Wyczuwam, jak wysuwają się moje szpony, pragnąc dosięgnąć jej ciała. Zapominam, dlaczego powinienem ją oszczędzić, dopóki się nie zbliżam. Tak blisko, że widzę swoje odbicie w jej oczach, gdy potyka się o krawędź i spogląda do tyłu.

Jej oczy pełne są łez.

Wygląda to... znajomo.

Wycofuję się i zaczynam wyć w mroku, popędzając dziewczynę naprzód. Zeskakuje do labiryntu rur starego systemu pneumatycznego. Podążam za nią, trzymając się z tyłu, gdy dociera do ślepego zaułka.

Myśli, że ją zabiję. Że jej blade gardło jest powodem, dla którego obnażam kły. Ale ona jest tylko przynętą. Tu wywabi moją prawdziwą ofiarę.

Tych, których ona padłaby ofiarą.

— Proszę, proszę. Patrzcie, co wylazło z szarości — powiedział bandzior wynurzający się z mroku. Razem z przyjaciółmi otoczyli dziewczynę, a ich ostrza wyłapały niewielkie przebłyski światła, które docierały w to miejsce. Poznałem ich poszarpane ubrania. Szare Gwoździe. Martwy człowiek kiedyś miał z nimi do czynienia.

Wtedy była inna dziewczyna...

Odrzucam wspomnienia. Nie chcę ich.

— Ja cię znam — mówi jedna z Gwoździ o twarzy pełnej kolczyków. — Biegasz dla Boggina, prawda? Jednego ze sługusów Spindlowa. Co takiego ten psychol ma do powiedzenia, że nie chce, żebyśmy to usłyszeli? Dźga pneumatyczną tubę swoim sztyletem i się uśmiecha.

— Błagam, nic nie rozumiecie! — dziewczyna szlocha, wpatrując się w mrok i próbując znaleźć drogę ucieczki.

— Ty też nie — mówi pierwszy bandzior. — Zaraz się zabawimy.

Waham się, gdy wytrącają tubę z rąk dziewczyny. Jest warta więcej zębatek, niż ich życia razem wzięte. To dla nich przepustka z tej totalnie zapadniętej dziury do takiej trochę mniej zapadniętej.

Myślałem, że tuba odwróci ich uwagę na chwilę, której potrzebuję. Uderza o kamienie alejki, a pieczęć Spindlowa pęka na kawałki.

Co ja narobiłem?

Kurierka krzyczy, gdy jeden z Gwoździ chwyta ją mocno. Dochodzi do szamotaniny, błyszczy stal i pojawia się... krew.

Jej zapach doprowadza mnie do szaleństwa.

Zbiornik na moich plecach zaczyna działać i tracę nad sobą panowanie.

Moje wycie rozbrzmiewa w mroku.

— To on! Wyjec! — krzyczy jeden z Gwoździ, gdy wypadam na otwartą przestrzeń, próbując go dorwać. Uderzam go i ściany alejki pokrywa czerwona mgła. Upada na ziemię.

Gdzie dziewczyna? Zgubiłem ją w tym zamieszaniu. Jestem otoczony. Ostrza uderzają niczym koślawe zęby. Szpony zamieniają się w smugi metalu. Szczęki się zaciskają, a kości pękają razem ze zbroją.

Czuję krew. A jest jej jeszcze więcej.

Widzę dziewczynę. Jeden z Gwoździ stoi nad nią z uniesionym nożem. Mogę go powstrzymać.

Jednak zbiornik odzywa się znowu, a moje kończyny przepełnia moc.

Czerwona mgła przysłania mi myśli. Wszystko się rozpływa. Wszystko zostaje zapomniane.

Wszystko staje się krwią.

Nie wiem, czy uratowałem dziewczynę. Nie wiem, czy ją zabiłem. Wgryzam się w mięso, gdy Gwoździe, które przetrwały, zaczynają uciekać w mrok.

Odwracam się i ruszam za nimi. Nie mam wyboru.

Są potworami, na które poluję. A ja jestem jednym z nich.

Stara Edytuj

Warwick był niegdyś szanowany za swą umiejętność tropienia osobników rodzaju ludzkiego, które wykorzystywano następnie do najpodlejszych eksperymentów naukowych. Kiedy cielesne ograniczenia stały się przeszkodą dla spełniania jego ambicji, Warwick wypił niebezpieczny eliksir, który zmienił go w niepowstrzymanego łowcę ludzi. Ta nowa moc miała jednak wysoką cenę.

Przed swoja przemianą Warwick spełniał się w ZaunZaun jako dostawca ludzkich królików doświadczalnych. Znany był ze swej przebiegłości i bezwzględności, a ludzie odnosili się do niego z mieszaniną trwogi i szacunku. W miarę, jak rosła jego sława, rosły też oczekiwania w stosunku do niego. Jego klienci żądali nie tylko coraz to rzadszych i bardziej niebezpiecznych okazów, ale też coraz bardziej się niecierpliwili. Aby spełnić ich oczekiwania, Warwick potrzebował siły, która przekroczyłaby jego ludzkie ograniczenia. Jego stary przyjaciel, SingedSinged, opracował niezwykłą miksturę. W jej skład wchodzić miały trzy zasadnicze elementy: srebro z Shadow IslesShadow Isles, kieł wilka Balefire oraz krew niebiańskiej istoty. Warwick dość szybko zdobył dwa pierwsze ingrendienty, lecz uzyskanie ostatniego było o wiele trudniejsze. Wyruszył w podróż do IoniiIonii, aby schwycić SorakęSorakę – istotę uważaną za dziecię gwiazd. Ta jednak przejrzała jego zamysł i wygnała go mocą swej magii. Nie mogąc znieść porażki, okaleczony i kipiący złością Warwick wrócił do Singeda. Gdy zażądał od alchemika nieskończonego jeszcze eliksiru, ten ostrzegł go, że skutki jego działania mogą być trudne do przewidzenia. Nie zważając na słowa przyjaciela, Warwick wypił miksturę. Napar zmienił go w hybrydę człowieka i wilka o nieokiełznanej sile i wyostrzonych zmysłach. Podekscytowany Warwick natychmiast ruszył, aby wypróbować swoją nową moc. Codziennie rozwijał on swoje zwierzęce instynkty, lecz jednocześnie tracił ludzkie odruchy. Czuł, że traci kontrolę: wprawdzie zawsze udawało mu się dopaść ofiarę, to często nie potrafił już jej zachować przy życiu. Teraz jego celem jest zdobycie serca Soraki, gdyż ta pozwoli mu zrównoważyć transformację, zanim jego umysł zupełnie ulegnie zwierzęcym instynktom.

„W każdym z nas odezwie się w końcu bestia.”
— WarwickWarwick

Najstarsza Edytuj

Warwick uważał się za jednego z najpotężniejszych i wielbionych ludzi w całym mieście-państwie ZaunZaun. W czasie swojej niesławnej kariery alchemika zdobył wiele zaszczytów, z czego największym była możliwość służenia noxiańskimnoxiańskim wojskom w czasie ich kampanii w IoniiIonii. Z dala od frontu, Warwick i jego uczeń, SingedSinged pracowali bez przerwy, w celu tworzenia przerażających mikstur dla noxiańskiej armii. Jego sztuka była tak dobra, że nawet najlepsi ioniańscy lekarze – pod przywództwem Gwiezdnego Dziecka, SorakiSoraki – mieli trudności ze zwalczaniem trucizn oraz broni chemicznej wytworzonej przez jego nikczemny umysł. Terror jego dzieł był tak olbrzymi, że jego imię stało się przekleństwem w ustach Ioniańczyków, którzy zaczęli określać go mianem „Twórcy śmierci”.

Jednakże nawet osoba znajdująca się pod ochroną najwyższego dowództwa Noxus nie znajduje się poza zasięgiem zemsty. Gdy Soraka przemierzała obszary objęte działaniem ataków chemicznych Warwicka, nie była w stanie opanować swojej furii. Sprowadziła na niego gniew kosmosu, pragnąc żeby jego wygląd odzwierciedlał jego okrucieństwo – klątwa tak silna, że pozbawiła ją jej boskich mocy. Wewnątrz swojego laboratorium Warwick został opętany przez okrutne pragnienie. W chwili gdy jego uczeń obserwował jego przemianę w przerażeniu, Warwick uciekł w odległe miejsce, mrożące krew w żyłach wycie znaczyło jego ścieżkę. Stał się wilkołakiem, dziką, morderczą bestią. Dziś Krwawy Łowca walczy dla Noxus w League of Legends... dziękując za przekleństwo swojemu znienawidzonemu przeciwnikowi.

„Gniew bestii uzupełnia jego myśliwską naturę”
— Singed, Szalony ChemikSinged, Szalony Chemik, po ujrzeniu przemiany jego mistrza

Cytaty Edytuj

Przy wyborze
  • „Gdy leje się krew, wszyscy uciekają.”  p
Przy zbanowaniu
  • „Boją się mnie. Słusznie.”  p
Przy rozpoczęciu rozgrywki
  • „Przelana krew mnie wzywa.”  p
  • „Łańcuchy zostały zerwane. Bestia jest wolna.”  p
Przy rozpoczęciu rozgrywki jako Warwick HienaWarwick Hiena
  • „Och, co za dzień! Cóż za krwawy dzień!”  p
Atak
  • „Jesteś ofiarą!”  p
  • „Mniej gadania, więcej gryzienia.”  p
  • „Krew sprowadza się.”  p
  • „Jak ludzie na rzeź.”  p
  • „Trafił potwór na większego.”  p
  • „Jeżeli ty zginiesz, to ilu uniknie śmierci?”  p
  • „Pamiętam, zabijanie.”  p
  • „Będziesz następną ofiarą.”  p
  • „Siedzi w tobie potwór, wyszarpię go.”  p
  • „Ten ból to nic.”  p
  • „Nawet twoje krzyki nie uciekną.”  p
  • „Bohaterowie zawsze umierają.”  p
  • „To nie bestii powinniście się bać.”  p
  • „Zabijanie się skończy, gdy Zaun będzie wolne.”  p
  • „Kości do zmiażdżenia.”  p
  • „Poddaj się bestii.”  p
  • „Oto kim jestem.”  p
  • „Odpowiesz przede mną.”  p
  • „Ceną jest krew.”  p
  • „Ty krzywdzisz ich, ja krzywdzę ciebie.”  p
  • „Zadławisz się swoimi krzykami.”  p
Atak przy Krwawych ŁowachKrwawych Łowach
  • „Zabijanie... Pamiętam.”  p
  • „Odpowiesz mi!”  p
  • „Poddaj się... Bestii.”  p
  • „Bez krzyków!”  p
  • „Ból... Nic!”  p
  • „Poleje się krew!”  p
  • „Szpony... Łakną!”  p
  • „Bohater... Giń!”  p
  • „Ludzie, rzeź.”  p
Atak przy Krwawych ŁowachKrwawych Łowach jako Warwick HienaWarwick Hiena
  • „Doładowana przemoc!”  p
  • „Krew i chrom!”  p
Ruch
  • „Bestia rośnie w siłę.”  p
  • „To miejsce jest znajome.”  p
  • „Uciekaj póki możesz.”  p
  • „Mam pełną kontrolę.”  p
  • „Zaun będzie patrzeć jak krwawisz. I nic nie zrobi.”  p
  • „Czuję wszystko.”  p
  • „Zemsta kroczy tuż za tobą.”  p
  • „Wiem, co zrobiliście.”  p
  • „Stworzyliście potwora!”  p
  • „Miasto jest moim terenem łowieckim.”  p
  • „Spróbujcie się ukryć.”  p
  • „Przelana przez was krew mnie tu sprowadziła.”  p
  • „Znam ulice Zaun nie jak własne szpony.”  p
  • „Stałem się potworem, którym byłem od zawsze.”  p
  • „Wspomnienia powracają z każdym krzykiem.”  p
  • „Zaun odpowie walką!”  p
  • „Człowiek, którym byłem... Zabiłem go jako pierwszego!”  p
  • „Biegnij szybciej!”  p
  • „Nie uratuję was wszystkich, nie chcę.”  p
Ruch przy Krwawych ŁowachKrwawych Łowach
  • „Mam... Kontrolę... Mragh!”  p
  • „Stałem się... Potworem.”  p
  • „Coście zrobili!”  p
  • „Bójcie się!”  p
  • „Nie uratuję was.”  p
  • „Zniszczony.”  p
  • „Wszystko... To gniew!”  p
  • „Mięso... Łowy.”  p
  • „Spróbujcie... Ukryć.”  p
  • „Odpowiedz walką!”  p
  • „Biegnij... Szybciej!”  p
  • „Przelana... Krew.”  p
Żart

Warwick zaczyna zachowywać się jak grzeczny pies i drapie się za uchem.

  • „Kto jest dobrym pieskiem? Ja!”  p
  • „Podrap mnie za uszkiem! Bleh...”  p
  • „Zrobię sztuczkę za Warwick-chrupkę!”  p
Prowokacja
  • „Kiedyś biegałem po tych okolicach. Hm... Teraz twoja kolej, żeby biec.”  p
  • „Przemoc może oznaczać śmierć! Albo sposób na życie.”  p
Prowokując AhriAhri
  • „Dziewięć ogonów do ścigania.”  p
Prowokując AkaliAkali
  • „W Zaun jest dość cieni!”  p
Prowokując BlitzcrankaBlitzcranka
  • „Szczur ma więcej mięsa! Jesteś tylko maszyną.”  p
Prowokując CaitlynCaitlyn
  • „Siedzisz tak głęboko w kieszeni Piltover, że widać tylko twój kapelusz.”  p
Prowokując CamilleCamille
  • „Twoje nogi posłużą mi za wykałaczki.”  p
  • „Krew, hextech i... Herbata...”  p
  • „Postępem w Piltover są morderstwa.”  p
Prowokując EkkoEkko
  • „Cofnij się za bardzo a znów wylądujesz w moich kłach.”  p
  • „Jedyna osoba w Zaun, która powraca do przeszłości.”  p
Prowokując EvelynnEvelynn
  • „Pokażę ci, czym jest ból!”  p
Prowokując JinxJinx
  • „Byłaś tam...”  p
  • „Pozwól mi zapomnieć...”  p
Prowokując KindredKindred
  • „Które z was jest wilkiem?”  p
Prowokując Rek&#039;SaiRek'Sai
  • „Od ryku do krzyku!”  p
Prowokując RengaraRengara
  • „Nie potrafisz nawet zabić robaka...”  p
Prowokując SingedaSingeda
  • „Będziesz potrzebował więcej bandaży.”  p
  • „Nie uciekniesz przed swymi błędami!”  p
  • „Pamiętam, co ZROBIŁEŚ!”  p
  • „Zaun dał mi szpony na długo przed tobą.”  p
Prowokując SorakęSorakę
  • „Zeżrę twoje serce...”  p
Prowokując TwitchaTwitcha
  • „W Zaun więcej jest szczurów niż ludzi...”  p
  • „A myślałem, że to chemiczni baronowie są szkodnikami.”  p
Prowokując UrgotaUrgota
  • „Który z nas jest potworem?!”  p
Prowokując ViVi
  • „Strach w twoich oczach... Widziałem go kiedyś...”  p
  • „Zaun cię potrzebował!”  p
  • „Kto cię uczył uderzać?!”  p
Prowokując ViktoraViktora
  • „Trzy ramiona i żadnych pazurów.”  p
Prowokując Yordla
  • „Yordlowie - niezwykle groźne drapieżniki...”  p
  • „Najpierw cię zabiję, a potem... YORDL!”  p
Prowokując ZacaZaca
  • „Nie wiem czym jesteś, ale obyś krwawił!”  p
Prowokując ZedaZeda
  • „W Zaun jest dość cieni!”  p
Po zabiciu bohatera
  • „Mięso!”  p
Przy aktywacji Krwawych ŁowówKrwawych Łowów jako Warwick HienaWarwick Hiena
  • „Zwiększone obroty!”  p
W czasie PowrotuPowrotu
  • „Jeżeli ja was nie zabiję, zrobi to Zaun.”  p
  • „Znam twój zapach.”  p
  • „Idę zabijać chemicznych baronów.”  p
  • „Kolejne blizny, jakbym nie miał ich dość.”  p
Przy odrodzeniu
  • „Zabiliście Warwicka, ale oszczędziliście bestię.”  p
  • „Prawie to poczułem.”  p
  • „Musicie coś o mnie wiedzieć, zawsze reguluję długi.”  p
Śmiech
  • Śmiech Warwicka.  p
  • Śmiech Warwicka.  p
  • Śmiech Warwicka.  p
Śmiech jako Warwick HienaWarwick Hiena
  • Śmiech Warwicka Hieny.  p
  • Śmiech Warwicka Hieny.  p
  • Śmiech Warwicka Hieny.  p

Przy wyborze
  • „Zabawmy się...”  p
Przy zbanowaniu
  • „Tak...”  p
Żart
  • „Czemu mam takie wielkie zęby? Żeby cię szybciej zjeść.”  p
Prowokacja
  • „Hm... Pychotka.”  p
Atak/Ruch
  • „Koniec tego dobrego.”  p
  • „Tak...”  p
  • „Czuję żądzę.”  p
  • „Lubię zabawy w kotka i myszkę.”  p
  • „Czas na łowy.”  p
  • „Z ich kości przygotuję wieczerze.”  p
  • (wąchanie) „Smród unosi się w powietrzu.”  p
Przy aktywacji Zapach KrwiZapach Krwi
  • Warwick węszy.  p
Śmiech
  • Śmiech Warwicka.  p
  • Śmiech Warwicka.  p
  • Śmiech Warwicka.  p
Śmiech jako Warwick HienaWarwick Hiena

Warwick tarza się po ziemi.

  • Śmiech Warwicka Hieny.  p
  • Śmiech Warwicka Hieny.  p
  • Śmiech Warwicka Hieny.  p
  • Śmiech Warwicka Hieny.  p

Rozwój Edytuj

SingedSinged: Tworzenie Koszmaru Edytuj

OBIEKT #1088

Schwytałem mordercęmordercę, który ukrywał się pośród mieszkańców, udając zwykłego człowieka. Tylko wprawne oko mogło wychwycić kryjącą się we wnętrzu bestię, pragnącą wydostać się na zewnątrz. Jak mogłem odmówić? Czymże jest moja praca, jeżeli nie próbą ujawnienia ukrytych prawd o życiu dzięki nauce? Potrzebowałem dwóch dawek, żeby go obezwładnić. Niezwykle odporny. To niezbędna cecha do przetrwania olbrzymiego bólu towarzyszącego transformacji. Metamorfoza zmieni człowieka w drapieżną chimerę, a całe ZaunZaun będzie jego terenem łowieckim.

Wzmocnienie

Obiekt przygotowany do implantacji. Przetestowałem technikę chirurgiczną, którą widziałem podczas kampanii ioniańskiejioniańskiej, aby przebić się przez łopatki. Wymagało to kilku minut wiercenia przez kości, abym mógł podłączyć zbiorniki i pompy, które dostarczą związek transformujący. Obiekt wył i błagał. Twierdził, że nie jest już potworem, a porządnym człowiekiem. Zignorowałem te zakłócenia i dalej przeprowadzałem delikatne przewody przez jego wnętrzności, podłączając je do jego żył i aort. Obiekt był przytomny i krzyczał przez sześć godzin. Wróży to dobrze, ponieważ wytrzymał znacznie więcej niż wcześniejsze obiekty. Zakończyłem pracę, wszczepiając mechaniczne wzmocnienia do jego kręgosłupa. Wymagane były minimalne szwy. Obiekt jest w stanie stabilnym i dochodzi do siebie. Muszę odpocząć przed jutrzejszą procedurą.

Wielki Katalizator

Obiekt wzdryga się przed najmniejszym gestem w jego stronę. Próbował wyrwać się z więzów, gdy zbiorniki wypełniły się substancją transformującą i rozpoczęły działanie. Mechanizm aktywował chemikalia i rozpoczął następny etap. Efekty były natychmiastowe. Obiekt dostał drgawek, gdy pierwsze krople substancji próbowały dostać się do naczyń krwionośnych. Tłok przepchnął miksturę przez blokadę i obiekt zaczął rzucać się na wszystkie strony, prawie wywracając stół chirurgiczny.

Jak podejrzewałem, ból był katalizatorem zmiany. Doprowadził on do uwolnienia chemikaliów, które były niezbędne do transformacji anatomii obiektu. Kości i ścięgna zaczęły pękać podczas zmiany struktury szkieletu. Następnie ostry odłamek rozdarł jego nadgarstek. Siłował się z więzami, szarpiąc agresywnie, dopóki jeden ze stawów nie pękł, a jego oderwana dłoń upadła na podłogę. Wydał z siebie przerażające wycie i jego ciało znieruchomiało na stole. Transmutacja się nie udała. Zatamowałem krwotok i ustabilizowałem funkcje witalne ciała. Być może przeceniłem tolerancję obiektu na ból. Dokonam kalibracji od nowa i spróbuję ponownie jutro.

Oderwana Kończyna

Wróciłem do laboratorium i zobaczyłem oderwaną dłoń na podłodze. Co ciekawe, nie wykazywała żadnych śladów gnicia lub zesztywnienia. Zbadałem poszarpany kikut obiektu, a on wypluł z siebie wiązankę przekleństw i gróźb. Wzrost agresji jest obiecującym następstwem działania chemikaliów. Jednakże najbardziej wyjątkowa zmiana kryła się pod zakrwawionymi bandażami. Protokończyna. Embrionalna i zniekształcona, ale piękna w swojej drapieżnej funkcji. Nawet teraz, godziny po przerwanej procedurze, ciało dalej rośnie i wyprzedza tworzenie zniekształconych kości. Być może pozwolenie serum na działanie dłużej okaże się korzystne.

Nowy Projekt

Wizje protokończyny nawiedzały mnie we śnie. Jej piękno i cel były uwięzione w koszmarnej porażce. A co jeśli mogłaby być czymś więcej? Obudziłem się z natchnieniem. Metalurgia. Może brakować jej elegancji prawdziwej chemii, ale zeszłej nocy przysłużyła mi się. Pracowałem aż do świtu, kując stal, ostrząc krawędzie i wyrównując powierzchnię. Powinna wystarczyć jako swego rodzaju rusztowanie dla nowej kończyny. Ulepszanie natury jest niezwykle proste, gdy sama oferuje projekty.

Usprawnienia

Ograniczenia procedury zmusiły mnie do znieczulenia obiektu i szybkiej pracy. Odkryłem nowe ślady rośnięcia protokończyny. Zmiany zwolniły, ale się nie zakończyły. Przeszczepiłem tkankę mięśniową, naczynia krwionośne i zakończenia nerwowe zniekształconej kończyny do metalowego szkieletu. Zakończyłem pracę, łącząc wzmocnienie ze zbiornikiem chemicznym. Zauważyłem drobne drgnięcie w małym palcu. Przeniosłem obiekt i wzmocniłem więzy. Jakie inne usprawnienia mogę wprowadzić? Być może pójdę na spacer powdychać Szarości. Mam wiele rzeczy do rozważenia.

Transmutacja

Wróciłem z Rynku Granicznego i powitał mnie znajomy zapach. Szeregi napuchniętych żył wiły się na plecach obiektu. Infekcja zaczęła się rozprzestrzeniać od miejsca, w którym kość łączyła się z metalem. Wprowadziłem poprawki do formuły i wprowadziłem kolejną porcję. Odurzenie obiektu przerwał przeszywający wrzask, gdy struktura jego szkieletu zaczęła się łamać i zmieniać kształt. Zaczęła wyłaniać się potworna postać, chimeryczne cechy wreszcie się pojawiły, ale wtedy transmutacja zwolniła i w końcu zatrzymała się zupełnie.

Zwiększyłem przepływ ze zbiornika. Zatrząsł się gwałtownie, dostarczając dwukrotnie większą dawkę na każde uderzenie serca. Ciało wykręcało się w odpowiedzi, gdy skóra zaczęła rozdzierać się niczym kiepska tkanina, nie mogąc utrzymać zmian zachodzących pod spodem. Komnata zadrżała, gdy mikstura zawirowała w zamkniętym pojemniku. Ciśnienie rosło, dopóki nie uwolniło się, zrywając przewody, pieczęcie i naczynia krwionośne. Następnie usłyszałem serię pęknięć i więzy obiektu zostały zerwane.

W następnej chwili atakował moją twarz, otwierając stare rany i karmiąc swój stary szał. Przez chwilę się szamotaliśmy aż w końcu zesztywniał i padł. Pojedyncze słowo wydobyło się z jego ust. Następnie zniknęły wszystkie oznaki życia i ciało wreszcie się uspokoiło. Nie wykryłem bicia serca. Nałożyłem kilka kropel żrącej substancji na jego lewe ramię i nie zaobserwowałem żadnej reakcji. Obiekt zmarł. Wyciągnąłem ciało na zewnątrz i pozbyłem się go na śmietnisku. Po raz kolejny postęp nauki zostaje wstrzymany przez podrzędne kreatury. Jedynym pocieszeniem jest to, że każda porażka powiększa pokłady wiedzy.

Intruz

Zeszłej nocy coś się wydarzyło. Przybyłem do laboratorium i zobaczyłem, że tylne drzwi wyrwano z zawiasów. Grube drewniane deski były rozszarpane i nadawały się na rozpałkę. Moje wyposażenie i zapasy w środku spotkał podobny los. Nic nie przetrwało. Wszystko miało na sobie ślady głębokiego cięcia ostrym metalem. Godziny badań i porównywania śladów potwierdziły moje przypuszczenia — obiekt powrócił! Nie wiem jak, ale w moim umyśle już narodziły się tysiące pytań. Ale najpierw muszę założyć nowe laboratorium, zanim odnajdę bestię i przejdę do kolejnej fazy. Jakie słowo wypowiedział obiekt, zanim padł? Być może imię? Zacznę tam i zobaczę, dokąd doprowadzą mnie poszukiwania.

Gniew Zaun Edytuj

Warwick - Gniew Zaun01:46

Warwick - Gniew Zaun

Na spowitych Szarością ulicach sztucznie stworzona bestia poluje na wszelkiej maści przestępców.

Ujawnienie Edytuj

Warwick.Klasyczna.skórka.jpg
„Łańcuchy zostały zerwane. Bestia jest wolna.”

Dudniąc stopami o bruk ulic w ZaunZaun, ofiary Warwicka uciekają w desperacji. Zapach krwi unosi w powietrzu, naprowadzając bestię na jej łup. Próby ucieczki są daremne. Z futrem umazanym krwią, Warwick uderza błyskawicznie, a jego przeciwnik natychmiast umiera. Jeden szkodnik zabity, ale pozostało jeszcze wielu.[1]

Umiejętności

  • Umiejętność bierna: Wieczne PragnienieUmiejętność bierna: Wieczne Pragnienie: Podstawowe ataki Warwicka zadają dodatkowe obrażenia magiczne. Kiedy Warwick ma mniej niż połowę zdrowia, zostaje uleczony o wartość dodatkowych obrażeń.
  • Q: Kły BestiiQ: Kły Bestii: Warwick rzuca się naprzód i gryzie swoją ofiarę, lecząc się za część zadanych obrażeń. Przytrzymanie przycisku blokuje go na celu i powoduje, że Warwick skacze za niego.
  • W: Krwawe ŁowyW: Krwawe Łowy:
    • Biernie: Wrodzy bohaterowie mający mniej niż połowę zdrowia zostawiają za sobą krwawy ślad i są Naznaczeni Krwią. Warwick ma zwiększoną szybkość ataku przeciwko celom Naznaczonym Krwią i znacznie zwiększoną prędkość ruchu poza walką, gdy porusza się w stronę takich celów. Te bonusy są potrojone przeciwko celom z bardzo małą ilością zdrowia.
    • Użycie: Na krótko pokazuje krwawe ślady prowadzące do wszystkich bohaterów na dużym obszarze, nawet jeśli mają pełne zdrowie. Następnie najbliższy bohater zostaje Naznaczony Krwią. Użycie Krwawych Łowów ma długi czas odnowienia, ale odnawia się dwa razy szybciej, gdy żaden z przeciwników nie jest Naznaczony.
  • E: Pierwotny ZewE: Pierwotny Zew: Warwick przez chwilę otrzymuje zmniejszone obrażenia. Pod koniec czasu działania — lub po ponownym użyciu — Warwick wyje, w wyniku czego pobliscy wrogowie uciekają w przerażeniu.
  • R: Bezkresna NiewolaR: Bezkresna Niewola: Warwick skacze w wybranym kierunku i przygważdża pierwszego trafionego przeciwnika, zadając mu obrażenia i nakładając efekty przy trafieniu przez cały czas działania. Zasięg skoku zwiększa się w zależności od prędkości ruchu Warwicka, a on sam leczy się za wszystkie obrażenia zadane w trakcie Bezkresnej Niewoli. Podczas skoku Warwick jest niewrażliwy na efekty kontroli tłumu.
Warwick Rework Zrzuty Ekranu.jpg

Gra jako Warwick

„Nadal świetnie nadaje się dla nowych dżunglerów, ale nauczył się kilku nowych, bestialskich sztuczek.”

Warwick to nieustający szturmowiec, który wyróżnia się w ściganiu rannych celów. Nadal świetnie nadaje się dla nowych dżunglerów, ale nauczył się kilku nowych, bestialskich sztuczek.

Jego nowe umiejętności odbierają mu trochę niezawodności w zamian za większą elastyczność. Masz więcej możliwości niż tylko „zultować go i liczyć, że umrze”. Krwawe Łowy zapewniają ci prędkość potrzebną do dogonienia ofiary i zatrzymania jej do czasu przybycia reszty stada. Może też ją oskrzydlić, odciąć drogę ucieczki i przyhamować za pomocą Kłów Bestii. Albo możesz po prostu rzucić się na cel za pomocą Bezkresnej Niewoli (choć od teraz można jej uniknąć lub ktoś może ją zablokować).

Jeśli spotkasz delikatnego bohatera, rzuć się na niego za pomocą Bezkresnej Niewoli, by go unieruchomić, a potem wydaj z siebie Pierwotny Zew, aby przestraszyć go na śmierć i dokończyć robotę. Następnie możesz dać nura albo kontynuować swą ucztę.

Spojrzenie na bohateraEdytuj

W opowieściach wilkołaki zazwyczaj starają się opanować swoją wewnętrzną bestię, trzymając się resztek człowieczeństwa. Nowy Warwick człowieczeństwa ma już bardzo mało. Jest bestią, która zaakceptowała swoją dzikość.

Warwick Concept 1.png

„Jest kimś, kto pamięta, jak w przeszłości robił dobre rzeczy, pomagał ludziom; i nic to nie dało” — mówi autor fabuły, David „Interlocutioner” Slagle. „Zaun jest tak zdeprawowane, że nie był w stanie nic zmienić”. Jego nowe moce pozwalają mu oczyszczać ulice Zaun brutalnością.

„Singed nie chciał przemienić Warwicka konkretnie w wilka, a jedynie mieszał geny. Dodał tam DNA wielu różnych potworów, więc rezultat jest czymś w rodzaju chimery.”

Warwick Concept 2.png

„Widzieliśmy już każdy typ wilkołaka” — mówi projektant graficzny Larry „TheBravoRay” Ray. „Długo zastanawiałem się, jak możemy uczynić go naszym”. Rozwiązanie, które zaproponował TheBravoRay, to skupienie się na fakcie, że SingedSinged nie chciał przemienić Warwicka konkretnie w wilka, a jedynie mieszał geny. Dodał tam DNA wielu różnych potworów, więc rezultat jest czymś w rodzaju chimery. Warwick ma uszy nietoperza, dłuższy ogon lisa i technologię chemiczną, która wiąże go z Zaun.

Duża część fabuły Warwicka oparta jest na jego wyglądzie — szczególnie na jego przemianie i jej efektach: rury biegnące po jego ciele; ręka, którą stracił i którą zastąpiono hardkorowymi, metalowymi pazurami czy też zbiornik chemiczny na jego plecach. Warwick cały się poharatał, próbując pozbyć się wszystkich tych urządzeń i rur, ale usunięcie ich jest dla niego zbyt bolesne.

Uwolnij bestię

Warwick Concept 3.png

Warwick zawsze był dżunglerem dla nowych graczy. Jest prosty do gry z mechanicznego punktu widzenia, a w dżungli radzi sobie bardzo dobrze. Niestety model jego rozgrywki nie jest zbyt rozwinięty. Przystępność jest świetna, ale nie powinno się dać całkowicie opanować bohatera podczas kilku gier. Nowy Warwick nie jest całkowicie odmieniony, a raczej udoskonalony.

„To pierwsza aktualizacja bohatera, gdzie przystępność była głównym celem” — mówi projektant rozgrywki, Bradford „CertainlyT” Wenban. Weźmy na przykład Krwawe Łowy. Zamiast zmuszania graczy do ciągłego włączania i wyłączania, aby uniknąć ujawnienia swojej pozycji, umiejętność ta teraz globalnie odkrywa ranne cele, a Warwick będzie widział ślady ich krwi, które doprowadzą go do nich. Pozwoli to nowym graczom — którzy być może używają zablokowanej kamery — lepiej rozumieć, jakie opcje taktyczne się dla nich otwierają.

„To pierwsza aktualizacja bohatera, gdzie przystępność była głównym celem.”
— CertainlyT

Warwick Concept 4.png

Gdy grasz jako wilkołak, musisz mieć możliwość utraty kontroli nad sobą, szturmowania wież i poddawania się swej żądzy krwi. Granie jako Warwick to przyjęcie tej wewnętrznej dzikości. „Podczas testów miałem grającego głównie JannąJanną, który szturmował dwie wieże, próbując zabić wroga” — z dumą mówi CertainlyT.

Klipy z gry

Warwick - Rozgrywka 100:13

Warwick - Rozgrywka 1

Warwick - Rozgrywka 200:16

Warwick - Rozgrywka 2

Warwick doskonale się do tego nadaje: ogromne bonusy do prędkości ruchu i ataku, zdolność trzymania się wroga i możliwość unieruchamiania wrogów, gdy rozrywa ich na strzępy. Podczas polowania na ofiarę zauważysz, że Warwick przestaje mówić. Kiedy zbliża się do rannego nieprzyjaciela, staje się najprawdziwszą, odrażającą bestią. I myśli tylko o jednym...

A-UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!

Nowy gatunek odkryty w Valoran! Edytuj

Hiena Warwick Promo PL.jpg

Przywoływacze!

Nieuchwytny Warwick Hiena został uchwycony na kliszy po raz pierwszy a Valoran Geographic ma wyłączne prawa! Nasyćcie oczy tym wspaniałym zjawiskiem; spójrzcie, jak doskonale zaadaptował się w swoim środowisku ten hienołak. Drapieżnik o specyficznym, unikalnym śmiechu hieny, doskonale dostosowany do ciężkich warunków na sawannie; nie jest zwierzęciem, które chciałbyś spotkać podczas pobytu na równinach.[2]

Bliżej przyjrzysz się Warwickowi Hienie w nadchodzącym dodatku!

Obrazy Edytuj

  • Pierwszy portret klasycznego Warwicka
  • Pierwszy portret Szarego Warwicka
  • Pierwszy portret Wielkiego Złego Warwicka
  • Pierwszy portret Śnieżnego Warwicka
  • Pierwszy portret Dzikiego Warwicka
  • Grafika koncepcyjna Warwicka 1
  • Grafika koncepcyjna Warwicka 2
  • Grafika koncepcyjna Warwicka 3 (w wykonaniu Alberta Carranzy)
  • Grafika koncepcyjna Warwicka Hieny (w wykonaniu Larry'ego Raya)
  • Dawny Warwick Hiena pokryty teksturą obecnego Warwicka; błąd który pojawił się na kilka miesięcy przed oficjalnymi zapowiedziami aktualizacji Bohatera

Dawne ikony umiejętności Edytuj

Stare umiejętności Edytuj

Wieczne Pragnienie
Wieczne Pragnienie

Podstawowe ataki Warwicka zadają dodatkowe obrażenia magiczne równe 3 / 3,5 / 4 / 4,5 / 5 / 5,5 / 6 / 6,5 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12 / 13 / 14 / 15 / 16 i przywracają mu zdrowie za taką samą wartość. Każdy następny atak zwiększa obrażenia i uleczenie o 100%, maksymalnie 3 ładunki. Ładunki utrzymują się przez 4 sekundy.


Wieczne Pragnienie to bierna umiejętność będąca efektem przy trafieniu.
Nie aplikuje efektów czarów.Umiejętność nakłada efekty przy trafieniu jako atak wręcz, w tym kradzież życia, BlaskBlask, a spowolnienie Lodowym MłotemLodowym Młotem nie jest osłabiane.
  • Uleczenie nie jest zależne od zadanych obrażeń, co oznacza, że jego wartość zawsze jest taka sama.
  • Pomijając premię do obrażeń ataku Wieczne Pragnienie jest odpowiednikiem ~5 / 10 / 15% kradzieży życia na poziomie 1 i ~14 / 27 / 41% kradzieży życia na poziomie 18.
  • Cios Wygłodniałego
    Czas: 10 / 9 / 8 / 7 / 6 sek.
    Koszt: 70 / 80 / 90 / 100 / 110 many
    Cios Wygłodniałego

    Aktywna: Warwick uderza przeciwnika, zadając obrażenia magiczne zależne od wycelowanego celu. Stwory i potwory otrzymują liczbowo określone obrażenia, natomiast bohaterowie otrzymują obrażenia zależne od ich maksymalnego zdrowia.

    Warwick przywraca sobie zdrowie 80% zadanych obrażeń.

    • Zasięg: 400
    • Obrażenia magiczne przeciw bohaterom: 8 / 10 / 12 / 14 / 16% maksymalnego zdrowia celu (+100% mocy umiejętności)
    • Obrażenia magiczne przeciw stworom: 75 / 125 / 175 / 225 / 275 (+100% mocy umiejętności)


    Aplikuje efekty czarów jako umiejętność na pojedynczy cel.
    Całun Banshee przedmiot.pngTarcze czarów blokują umiejętność.
    • Równowartość obrażeń liczbowych wobec obrażeń % wynosi: 938 / 1250 / 1458 / 1607 / 1719 zdrowia.
    Zew Łowcy
    Czas: 24 / 22 / 20 / 18 / 16 sek.
    Koszt: 35 many
    Zew Łowcy

    Aktywna: Warwick wyje, zapewniając premię do prędkości ataku sobie oraz połowę tej wartości sojuszniczym bohaterom na 6 sekund.

    • Zasięg: 1250
    • Prędkość ataku: 40 / 50 / 60 / 70 / 80%
    • Prędkość ataku (sojusznicy): 20 / 25 / 30 / 35 / 40%


    • Zew Łowcy posiada czas rzucania, ale nie przerywa pozostałych czynności Warwicka.
    Zapach Krwi
    Czas: 4 sek.
    Zapach Krwi

    Przełączana: Warwick wykrywa wrogich bohaterów posiadających mniej niż 50% maksymalnego zdrowia.

    Wykryci wrogowie dodatkowo zwiększają prędkość ruchu Warwicka.

    • Zasięg: 1500 / 2300 / 3100 / 3900 / 4700
    • Prędkość ruchu: 20 / 25 / 30 / 35 / 40%
    Zapach Krwi to umiejętność przełączana .
    • Po ujawnieniu wroga, jest on widoczny dla Warwicka i jego sojuszników, nawet wtedy, gdy jest we Mgle Wojny lub w zaroślach.
    • Niewidzialne jednostki nie zostają ujawnione, ale nadal będą zapewniać premię do prędkości ruchu dla Warwicka.
    Bezkresna Niewola
    Czas: 110 / 90 / 70 sek.
    Koszt: 100 / 125 / 150 many
    Bezkresna Niewola

    Aktywna: Warwick rzuca się na wrogiego bohatera na 1.5 sekundy, przygważdżając go na 1.8 sekundy. W tym czasie, Warwick atakuje swoją ofiarę 5 razy co 0.3 sekundy, zadając jej obrażenia magiczne.

    Warwick zyskuje 30% kradzieży życia na czas działania umiejętności.

    • Zasięg: 700
    • Obrażenia magiczne na trafienie: 30 / 50 / 70 (+40% premii do obrażeń ataku)
    • Całkowite obrażenia magiczne: 150 / 250 / 350 (+200% premii do obrażeń ataku)


    Nie aplikuje efektów czarów.Umiejętność nakłada efekty przy trafieniu jako atak wręcz, w tym kradzież życia, BlaskBlask, a spowolnienie Lodowym MłotemLodowym Młotem nie jest osłabiane.
    Całun Banshee przedmiot.pngTarcze czarów Oczekiwanie na test
    • 332,5 / 340 / 347,5 / 355 / 370 (+200% premii do obrażeń ataku) na 1 poziomie Bezkresnej Niewoli
    • 470 / 485 / 500 / 515 / 530 (+200% premii do obrażeń ataku) na 2 poziomie Bezkresnej Niewoli
    • 630 / 645 / 660 (+200% premii do obrażeń ataku) na 3 poziomie Bezkresnej Niewoli

    Przypisy

    Ad blocker interference detected!


    Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

    Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

    Więcej z Fandomu

    Losowa wiki