Fandom

League of Legends Wiki

Taliyah (historia i cytaty)

< Taliyah

1,517stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Historia i cytaty

Historia Edytuj

Krótka Edytuj

Taliyah to wędrowna czarodziejka z Shurimy, która tka skały z pełnym energii entuzjazmem i niespotykaną determinacją. Rozdarta pomiędzy młodzieńczym zachwytem a dorosłą odpowiedzialnością, przemierzyła prawie cały Valoran podczas podróży, której celem była nauka panowania nad jej rosnącymi mocami. Usłyszawszy plotkę o powrocie do życia dawno zmarłego imperatoradawno zmarłego imperatora, przybywa, by bronić swojego plemienia przed niebezpieczeństwami odkrytymi pod wiecznie zmieniającymi się piaskami Shurimy. Niektórzy odczytali jej łagodne serce jako oznakę słabości i gorzko zapłacili za ten błąd. Pod młodzieńczą postawą Taliyah kryje się wola mogąca przenosić góry i duch tak niezłomny, że aż ziemia drży pod jej stopami.

Długa Edytuj

„Świat to gobelin, który tworzymy wszyscy.”

Taliyah to wędrowna czarodziejka z Shurimy, która tka skały z pełnym energii entuzjazmem i niespotykaną determinacją. Rozdarta pomiędzy młodzieńczym zachwytem a dorosłą odpowiedzialnością, przemierzyła prawie cały Valoran podczas podróży, której celem była nauka panowania nad jej rosnącymi mocami. Usłyszawszy plotkę o powrocie do życia dawno zmarłego imperatoradawno zmarłego imperatora, przybywa, by bronić swojego plemienia przed niebezpieczeństwami odkrytymi pod wiecznie zmieniającymi się piaskami Shurimy. Niektórzy odczytali jej łagodne serce jako oznakę słabości i gorzko zapłacili za ten błąd. Pod młodzieńczą postawą Taliyah kryje się wola mogąca przenosić góry i duch tak niezłomny, że aż ziemia drży pod jej stopami.

Taliyah urodziła się na pogórzu graniczącym z Icathią w wędrownym plemieniu tkaczy. Dzieciństwo upłynęło jej na wypasaniu kóz. Mimo iż większość ludzi z zewnątrz uważa Shurimę za jałowo-piaskowe pustkowie, rodzice wychowali Taliyah na prawdziwą córę pustyni – pokazali jej piękno tkwiące w bogatej palecie barw pustyni. Taliyah zawsze fascynowały pokłady kamienia znajdujące się pod wydmami. Gdy była mały dzieckiem, zaczęła zbierać kolorowe kamienie, gdy jej lud zgodnie z cyklem pór roku szukał miejsc, w których była woda. W miarę upływu lat Taliyah spostrzegła, że żywioł ziemi zdaje się do niej lgnąć – piasek, po którym przechodziła, wił się i mienił kształtami.

Pewnego letniego dnia, gdy miała sześć lat, Taliyah oddaliła się od karawany, aby znaleźć zbłąkaną kozę, którą powierzono jej opiece. Nie chcąc zawieść swojego ojca, głównego pasterza plemienia, dziewczyna przez całą noc tropiła zagubione zwierzę. Podążyła za śladami kopyt przez wyschnięte koryto do kanionu. Zwierzę zdołało wspiąć się wysoko na ścianę, ale nie potrafiło zejść.

Taliyah poczuła, że piaskowiec ją wzywa i chce, żeby uformowała uchwyty w skale. Taliyah niepewnie położyła dłoń na powierzchni ściany. Była zdeterminowana, by uratować spłoszone zwierzę. Moc żywiołu, którą poczuła, była intensywna i przytłaczająca niczym monsun. Gdy tylko otworzyła swój umysł, magia przepełniła jej ciało, a energia skał przeskoczyła na jej palce. Ściana kanionu wraz z zaginionym zwierzęciem osunęła się wprost na nią.

Następnego ranka wystraszony ojciec zdołał odnaleźć córkę, podążając za beczeniem kozy. Gdy zobaczył, że Taliyah leży nieprzytomna przykryta kamiennym kobiercem utkanym ze skał, upadł na kolana. Pogrążony w rozpaczy powrócił razem z Taliyah do obozu plemienia.

Dwa dni później dziewczyna wybudziła się z maligny w namiocie Babajan, babki plemienia. Taliyah opowiedziała starowince i swoim zatroskanym rodzicom o nocy spędzonej w kanionie i skale, która ją wezwała. Babajan pocieszyła rodzinę – układ kamieni miał być dowodem na to, iż Wielka Tkaczka, mityczna strażniczka plemienia, roztoczyła opiekę nad dziewczyną. Gdy Taliyah uświadomiła sobie, jak bardzo zmartwieni są jej rodzice, postanowiła wyjawić, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy – że to nie nie Wielka Tkaczka, tylko ona sama przemieściła skały.

Dzieci z plemienia Taliyah po osiągnięciu pewnego wieku muszą wykonać rytualny taniec podczas pełni księżyca będącego symbolicznym wcieleniem Wielkiej Tkaczki. Taniec miał za zadanie uczcić wrodzone talenty dziecka i pokazać plemieniu, jakie dary wniesie ono do plemienia, gdy osiągnie dorosłość. Był to początek ich prawdziwej edukacji, jako że dzieci po odbyciu rytuału były przekazywane na nauki do nauczycieli.

Taliyah trzymała swoja moc w tajemnicy, uznając, że jest ona niebezpieczeństwem, a nie darem. Obserwowała, jak jej towarzysze zabaw z dzieciństwa tkali wełnę, która ogrzewała członków plemienia podczas zimnych pustynnych nocy, jak biegle posługiwali się nożycami, używali barwników czy wyszywali wzory kreślące losy jej ludu. Bywały noce, gdy nie mogła zasnąć, choć węgle w palenisku już dawno spaliły się na popiół. Źródłem udręki była moc, która kłębiła się w jej ciele.

W końcu nadszedł czas na taniec Taliyah podczas pełni. Dziewczyna, choć nie brakowało jej talentu, by stać się równie wprawnym pasterzem co jej ojciec, lub tkaczką, jak matka, obawiała się, co wyjdzie na jaw podczas rytualnego tańca. Gdy Taliyah zajęła swoje miejsce na piasku, otoczyły ją narzędzia, którymi posługują się jej współplemieńcy: zakrzywiony pastuszy kij, wrzeciono i krosno. Próbowała skupić się na powierzonym jej zadaniu, ale poczuła zew odległych skał, tej wielobarwnej, warstwowej mozaiki. Zamknęła oczy i rzuciła się w tan. Owładnięta mocą, która przez nią przepływała, zaczęła prząść. Nie przędła jednak nici, tylko ziemię pod stopami.

Z transu wyrwały ją okrzyki trwogi wydawane przez członków plemienia. Ku światłu księżyca uniósł się potężny warkocz upleciony z ostrych odłamków skalnych. Taliyah spojrzała na przerażone twarze otaczających ją ludzi. Dziewczyna straciła kontrolę nad kamieniami. Utkany przez nią skalny zaczął mknąć ku ziemi. Matka Taliyah rzuciła się, by ratować swoją jedyną córkę. Gdy kurz w końcu opadł, Taliyah ujrzała skalę zniszczeń, które wyrządziła, i zaniepokojone twarze współplemieńców. Dziewczyna przeraziła się, gdy ujrzała niewielkie rozcięcie na twarzy swojej matki. W tamtej chwili, pomimo tego że rana była mała, Taliyah zrozumiała, że jest zagrożeniem dla osób, które najbardziej kocha. Uciekła w mrok, przygnieciona rozpaczą tak wielką, że ziemia drżała pod jej stopami.

Po raz kolejny na pustyni odnalazł ją ojciec. Gdy oboje siedzieli skąpani w świetle poranka, Taliyah łkając wyjawiła swoją tajemnicę. Ojciec zrobił wówczas to, co zrobiłby w tej sytuacji każdy rodzic: mocno przytulił swoje dziecko. Wytłumaczył jej, że nie może uciec od swojej mocy, że musi dokończyć taniec i zobaczyć, dokąd zaprowadzi ją ścieżka przeznaczenia. Dodał, że złamałaby serce jemu i jej matce, jedynie jeśli odrzuciłaby dar Wielkiej Tkaczki.

Taliyah wróciła z ojcem do plemienia. Wkroczyła do kręgu tancerzy z otwartymi oczami. Utkała nową kamienną wstęgę. Jej kolory i faktury upamiętniały otaczający ją lud.

Gdy skończyła taniec, współplemieńcy siedzieli w osłupieniu. Taliyah czekała niecierpliwie. Nadszedł czas, by jeden z członków plemienia zgłosił się na jej nauczyciela. Taliyah miała wrażenie, że chwila ta trwa całą wieczność. Serce biło jej jak młot. Nagle usłyszała chrzęst żwiru. Jej ojciec wstał. Obok niego stała jej matka. Następnie podniosła się Babajan, mistrzyni barwienia tkanin i główny przędzarz. Po chwili powstało całe plemię. Wszyscy stanęli przy dziewczynie, która potrafiła tkać kamienie.

Taliyah spojrzała się nich. Wiedziała, że od bardzo wielu pokoleń żaden z członków plemienia nie dysponował podobną mocą. Wszyscy stali przy niej, otaczając ją miłością i zaufaniem, ale wyczuwała w nich strach. Nikt spośród nich nie rozumiał głosu ziemi tak jak ona. Kochała ich, ale miała świadomość, że nie było wśród nich nikogo, kto mógłby nauczyć ją panować nad magią, która w niej krążyła. Zrozumiała, że jeśli zostanie, narazi swój lud na niebezpieczeństwo. Taliyah, choć było to niezwykle trudne, pożegnała się z rodzicami i współplemieńcami, po czym samotnie wyruszyła w świat.

Skierowała się na zachód, ku odległemu szczytowi Targon. Jej wrodzona więź ze skałami wiodła ją ku górze, która sięgała gwiazd. Gdy dotarła na północny kraniec Shurimy, spotkała ludzi maszerujących pod sztandarem Noxusu, którzy od razu poznali się na jej mocy. W Noxusie magię, która płynie w Taliyah, otacza się szacunkiem, a nawet nabożną czcią. Obiecali, że znajdą jej nauczyciela.

Dziewczynę wychowano w duchu ufności. Nie potrafiła przejrzeć pięknych obietnic składanych przez wyrachowanych noxiańskich notabli. Niedługo później znalazła się na drodze bez odwrotu. Musiała przejść wiele Noxtoraa, czyli potężnych żelaznych bram, które znaczyły obszary zajęte przez imperium.

Dziewczyna – wychowana na otwartej pustynni – czuła się przytłoczona tłumami ludzi i zawiłościami polityki, w którą uwikłana była stolica. Taliyah została publicznie wyniesiona na szczyty noxiańskiej społeczności magów. Wiele osób zainteresowało się jej mocą i drzemiącym w niej potencjale. Ale zaufanie dziewczyny zdobył pewien zdegradowany kapitan, który obiecał, że zaprowadzi ją do miejsca znajdującego się gdzieś w głuszy za morzem, by mogła tam bez strachu doskonalić umiejętności. Przystała na propozycję młodego oficera i pożeglowała przez morze ku Ionii. Jednakże gdy tylko statek spuścił kotwicę, dziewczynie uświadomiono, że stanie się narzędziem zbrodni w rękach człowieka, który za wszelką cenę chce odzyskać swoją pozycję w noxiańskiej marynarce. O świcie kapitan postawił ją przed wyborem: albo pogrzebie śpiących mieszkańców wioski w ich domach, albo zostanie wyrzucona za burtę.

Taliyah rozejrzała się po zatoce. Z domowych palenisk nie wydobywał się jeszcze dym i opary gotowanych potraw. Dziewczyna uznała, że nie po to przebyła taki szmat drogi, żeby pobierać takie „nauki”. Taliyah odmówiła kapitanowi, a ten spełnił groźbę.

Udało jej się pokonać fale, dostać na brzeg i ujść z życiem z potyczki toczącej się na plaży. Później dziewczyna zaczęła błąkać się po zimnych górach Ionii. Dopiero tam znalazła nauczycielanauczyciela, człowieka, który miał miecz władający mocą wiatru, człowieka, który rozumiał żywioły i pragnął harmonii. Dzięki niemu nauczyła się panować nad swoim darem.

Pewnego dnia, wypoczywając w ustronnej oberży, Taliyah usłyszała, że cesarz Shurimy powrócił do swojego pustynnego imperium. Wedle pogłosek półcesarz i półbóg chciał zebrać rozproszone plemiona, by je zniewolić. Taliyah, choć jej szkolenie nie dobiegło jeszcze końca, nie miała wyboru − musiała wrócić do ojczyzny, by chronić rodzinę. Z bólem pożegnała się ze swoim mentorem.

Powróciła do domu, do piaszczystych wydm Shurimy. Taliyah parła naprzód w palącym słońcu, zdeterminowana, by odnaleźć swoich pobratymców. Jej wola była silna jak skała. Dziewczyna była gotowa na wszystko, by tylko ochronić rodzinę i plemię przed czyhającym niebezpieczeństwem.

Echa w Kamieniu Edytuj

Gdy Taliyah uciekała przed burzą piaskową, po raz pierwszy zauważyła wodę. Na początku była to lekka wilgoć, którą dziewczyna czuła, gdy wygrzebywała kamienie z piasku. Gdy zbliżała się do starej Shurimy, z kamieni zaczęły się sączyć strużki wody, jak gdyby kamienie płakały. Taliyah wiedziała, że skały chcą jej coś przekazać, ale nie miała czasu, by wsłuchiwać się w ich głos, by zrozumieć, czy ich łzy oznaczają radość czy smutek.

Gdy znalazła się na tyle blisko, by przysłonił ją cień Wielkiego DyskuWielkiego Dysku, z podziemnych zbiorników popłynęła woda, która zalała kamienie, zapewniając dziewczynie wodny środek transportu. Gdy dotarła do bram, usłyszała ogłuszający szum wody płynącej po skalnym podłożu. Oaza Świtu, Matka Życia, ryczała pośród piasków.

Członkowie plemienia Taliyah od setek lat podążali za sezonowymi wodami. Aby znaleźć swoich bliskich, musiała iść za wodą. Ku rozpaczy dziewczyny woda w Shurimie płynęła teraz wyłącznie z jednego źródła. Ruiny stolicy były miejscem, którego wszyscy unikali niemal tak samo jak bezkresu Sai i stworzeń, które tam żerowały. Nawet złodzieje nie zapuszczali się do tego miasta. Ale właśnie miało się to zmienić.

Taliyah zatrzymała skałę, na której podróżowała. Dziewczyna omal się nie wywróciła, gdy kazała kamieniowi schować się pod powierzchnią pustyni. Rozejrzała się wokół. Kobieta z Vekaura miała rację. To miejsce przestało być zapomnianą ruiną, nawiedzaną przez widma i piach. Obozowisko rozbite tuż pod murami miasta tętniło życiem, niczym mrowisko przed powodzią. Taliyah, nie wiedząc, kim są zamieszkujący je ludzie, postanowiła nie wyjawiać więcej, niż było to konieczne.

Zdawało się, że byli tam przedstawiciele plemion ze wszystkich zakątków jej rodzinnej krainy, ale gdy Taliyah omiotła wzrokiem twarze, nie dostrzegła tam nikogo znajomego. Wśród ludzi panowała niezgoda. Spierali się o to, czy lepiej zostać w tymczasowych obozach czy szukać schronienia w mieście. Część osób uważała, że miasto może się zapaść, tak samo jak wyrosło z ziemi i pogrzebać wszystkich, którzy się w nim znajdują. Inni z kolei widzieli burzę miotającą nienaturalnymi błyskawicami i uważali, że lepiej schronić się za murami, mimo że obwarowania te przez wiele lat zalegały pod warstwą piachu. Ludzie ci pakowali się w pośpiechu i z przestrachem spoglądali w niebo. Taliyah zdołała ujść burzy, ale rozszalały żywioł wkrótce miał dotrzeć do bram miasta.

– Nadszedł czas na podjęcie decyzji – jakaś kobieta zaczęła ją wołać, ale jej głos tłumiły huk wody i nadciągającej burzy – Wchodzisz czy zostajesz, dziewczyno?

Taliyah odwróciła się do kobiety. Nie znała jej, wiedziała tylko, że jest Shurimanką.

– Szukam swojej rodziny – Taliyah wskazała swoją tunikę. – Są tkaczami.

– Jastrzębi Ojciec obiecał strzec wszystkich, którzy znajdują się za murami – odparła kobieta.

– Jastrzębi Ojciec?

Kobieta spojrzała na zatroskaną twarz Taliyah, uśmiechnęła się i chwyciła dziewczynę za dłoń. – AzirAzir powrócił do nas wyniesiony. W Oazie Świtu znów płynie woda. Nastał nowy dzień dla Shurimy.

Taliyah rozejrzała się po ludziach. Była to prawda. Ludzie mieli obawy przed zapuszczaniem się w głąb potężnej stolicy, ale strach rysujący się na ich twarzach był przede wszystkim spowodowany dziwną burzą, a nie miastem czy jego władcą, który powrócił.

Kobieta kontynuowała – Dziś rano byli tu tkacze. Postanowili przeczekać burzę w środku – kobieta wskazała kłębowisko ludzi prących ku sercu Shurimy. – Musimy się spieszyć. Zamykają bramy.

Kobieta zaczęła ciągnąć Taliyah do masywnych bram miasta, a od tyłu napierał na nią tłum nieznajomych, którzy w ostatniej chwili uznali, że nie chcą samotnie przemierzać pustyni. Pomimo tego kilka grup zebranych wokół swoich zwierząt postanowiło stawić czoło burzy, jak od pokoleń czyniły shurimańskie karawany. W dali, na obrzeżach potężnego wiru, groźnie strzelały błyskawice. W przypadku tej zawieruchy plemienna tradycja może okazać się złym doradcą.

Taliyah i kobieta zostały przepchnięte przez złoty próg oddzielający Shurimę od pustyni. Ciężkie bramy zamknęły się za nimi z hukiem. Przed nimi rozciągała się dawna Shurima w całym jej splendorze. Tłum skupił się przy grubych murach obronnych, nie wiedząc, gdzie iść. Jak gdyby ludzie wyczuwali, że opustoszałe ulice miasta należą do kogoś innego.

– Jestem pewna, że twoi ludzie są w tym mieście. Większość nie oddala się od bram. Garstka najdzielniejszych odważyła się zapuścić nieco dalej. Mam nadzieję, że znajdziesz to, czego szukasz – kobieta puściła dłoń Taliyah i uśmiechnęła się. – Wody i cienia, siostro.

– Tobie również wody i cienia – głos Taliyah zagłuszył gwarny tłum, w którym zniknęła kobieta.

Miasto, które przez tysiące lat milczało, zaczęło tętnić życiem. Nad nowymi mieszkańcami Shurimy czuwali strażnicy w hełmach, odziani w pustynne płaszcze w kolorze złota i szkarłatu. Choć nic złego się nie działo, to jednak miejsce to wzbudzało niepokój u Taliyah.

Taliyah dotknęła grubych murów, żeby się uspokoić. Struchlała. Kamień zaczął pulsować pod powierzchnią jej dłoni. Ból. Ogarnął ją straszliwy, oślepiający ból. Dziesiątki tysięcy głosów zastygłych w skale. Poczuła strach i męki, których doświadczyli przed śmiercią, zobaczyła cienie ich istnień wypalone w kamieniu, w głowie rozbrzmiały ich krzyki. Taliyah odsunęła rękę od muru i przewróciła się. Wiele razy odczuwała wibracje zaklęte w kamieniu, echa dawnych wspomnień. Ale to było coś zupełnie innego. Wiedza na temat przeszłości, którą właśnie posiadła, przytłoczyła ją. Powstała i dzikim spojrzeniem zaczęła wpatrywać się w miasto, które ujrzała w zupełnie nowym świetle. Poczuła jak narasta w niej poczucie wstrętu. To nie było odrodzone miasto, tylko grobowiec, który ktoś wyniósł na powierzchnię. Kiedy ostatnim razem Azir obiecywał coś mieszkańcom Shurimy, ludzie ci przypłacili to życiem.

„Muszę znaleźć swoją rodzinę”, wyszeptała.

Ptak i Gałąź Edytuj

„Twoja moc miała niszczyć. Nie chcesz z niej korzystać? Niech będzie. Pójdziesz na dno jak kamień.”

To były ostatnie słowa, które Taliyah usłyszała z ust noxiańskiego kapitana, zanim zanurzyła się pod powierzchnią słonej wody. Słowa, które wciąż ją prześladowały. Minęły cztery dni od chwili lądowania na plaży, z której uciekła. Z początku biegła, a gdy nie słyszała już odgłosu łamanych kości ioniańskich farmerów i noxiańskich żołnierzy, zaczęła iść. Podążała wzdłuż wysokich gór, nie oglądając się na masakrę, która odbywała się daleko za nią. Śnieg zaczął padać dwa dni temu. A może trzy – nie pamiętała dokładnie. Tego ranka, gdy mijała pusty ołtarz, posępny wiatr zaczął wiać w dolinie. Teraz przybrał na sile i przebił się przez chmury, odsłaniając jasne, błękitne niebo. Jego kolor był tak czysty, że wydawało jej się, że znowu tonie. Znała to niebo. Gdy była młodsza, widziała, jak rozpościera się nad pustynią. Ale to nie była Shurima. Tutejszy wiatr nie był przyjazny.

Taliyah otuliła się ramionami, próbując przypomnieć sobie ciepło domu. Płaszcz zatrzymywał śnieg, ale zimne powietrze i tak przenikało do środka. Niewidzialna samotność zakradła się do niej i przeniknęła do kości. Myśl o tym, jak daleko znajdują się jej bliscy, powaliła ją na kolana.

Wepchnęła ręce głęboko do kieszeni, a jej drżące palce obracały kilka kamyków, aby się rozgrzać.

– Jestem głodna. O to się rozchodzi – Taliyah powiedziała to do nikogo i wszystkich jednocześnie. – Zając. Mały ptak. Wielka Tkaczko, wystarczy mi nawet mysz, jeżeli się pojawi.

Jak na rozkaz, niewielka kupka śniegu zatrzeszczała kilka kroków od niej. Winowajcą okazała się mała kulka szarego futra, nie większa niż jej dwie pięści, która wynurzyła łebek z nory.

– Dziękuję – wyszeptała, szczękając zębami. – Dziękuję. Dziękuję.

Zwierzątko spojrzało na Taliyah z zaciekawieniem, a ona wyciągnęła jeden z gładkich kamieni z kieszeni i wsunęła go do procy. Nie była przyzwyczajona do rzucania kucając, ale jeżeli Wielka Tkaczka obdarowała ją w taki sposób, to nie zmarnuje tego.

Małe zwierzątko przyglądało się dalej, gdy rozkręcała procę. Zimno wdarło się w ciało Taliyah i sprawiło, że nie do końca czuła rękę. Gdy uzyskała odpowiednią szybkość, cisnęła kamieniem i, niestety, potężnie kichnęła.

Kamień odbił się od śniegu, blisko mijając jej niedoszły posiłek. Taliyah odchyliła się do tyłu i dała upust swojej frustracji, wydając z siebie gardłowy ryk, który zakłócił otaczającą ją ciszę. Wzięła kilka głębokich, oczyszczających oddechów. Zimne powietrze paliło jej gardło.

– Jeżeli przypominasz piaskowe króliki, to w pobliżu powinno być was więcej – rzekła z powracającym optymizmem w kierunku miejsca, w którym przebywało zwierzątko.

Oderwała wzrok od nory i spojrzała na ruch w głębi doliny. Zaczęła cofać się po swoich śladach wijących się w śniegu. Gdy je minęła, zbliżyła się do sosen, za którymi dojrzała mężczyznęmężczyznę i wstrzymała oddech. Gdy siedział, jego ciemne włosy powiewały na wietrze, a głowę opierał na piersi. Albo spał, albo medytował. Odetchnęła z ulgą. Żaden Noxianin nie robiłby żadnej z tych czynności. Przypomniała sobie chropowatą powierzchnię ołtarza, gdy dotykała go wcześniej.

Głośny trzask wyrwał Taliyah z rozmarzenia. Wtedy zaczęło rozbrzmiewać dudnienie. Przygotowała się na zbliżające się trzęsienie ziemi, które nie nadeszło. Dudnienie zamieniło się w ciągłe, okropne zgrzytanie ubitego śniegu o kamień. Taliyah zwróciła się w stronę góry i ujrzała ścianę bieli zbliżającą się w jej stronę.

Zerwała się na nogi, ale nie miała gdzie uciekać. Spojrzała w dół na skałę wystającą spod brudnego lodu i pomyślała o małym stworzonku, które siedziało bezpiecznie w norze. Skupiła się, pociągając za krawędzie widocznej skały. Szereg grubych kolumn wyłonił się spod ziemi. Kamienna blokada sięgnęła wysoko ponad jej głową, idealnie w momencie, w którym lawina uderzyła w nią z głośnym łubudu.

Śnieg wspiął się po nowopowstałym nachyleniu i rozlał się lśniącą falą w dolinę poniżej. Taliyah obserwowała, jak zabójczy koc przykrywa niewielki wąwóz i znajdującą się w nim świątynię.

Tak szybko, jak się zaczęła, lawina się zakończyła. Nawet wiatr ustał. Przytłumiona cisza zaciążyła na niej. Mężczyzna z czarnymi włosami zniknął, uwięziony pod zwaliskiem lodu i skał. Bezpiecznie skryła się przed śniegiem, ale jej żołądek ścisnął się, gdy zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła: nie tyle skrzywdziła niewinną osobę, co pogrzebała ją żywcem.

Wielka Tkaczko – Taliyah powiedziała to do nikogo i wszystkich jednocześnie. – Co ja zrobiłam?

Dalsza część historii: Ptak i Gałąź

Cytaty Edytuj

Przy wyborze
  • „Poznaj sploty, bądź jak kamień.”  p
Po rozpoczęciu rozgrywki na Crystal Scar
  • „Ziemia skrywa potężną moc.”  p
Po rozpoczęciu rozgrywki na Howling Abyss
  • „Tutejsze kamienie są NIESAMOWITE!”  p
Po rozpoczęciu rozgrywki na Summoner's Rift
  • „Słońce wschodzi... Muszę ruszać.”  p
  • „Ptak nie ufa gałęzi.”  p
  • „Ruszam naprzód.”  p
  • „Każdy gobelin zaczyna się od pojedynczego ściegu.”  p
Po rozpoczęciu rozgrywki na Twisted Treeline
  • „Ta kraina została głęboko zraniona.”  p
Prowokacja
  • „No dalej! Sprowokuj mnie, zobaczymy, na co mnie stać.”  p
  • „Nie jesteś problemem, jesteś okazją do nauki.”  p
  • „Nie boję się ciebie.”  p
  • „Może mam cię czegoś nauczyć?”  p
  • „Nigdy nie jest za późno na naukę.„”  p
Prowokując AmumuAmumu
  • „Chyba ktoś potrzebuje drzemki.”  p
Prowokując AnivięAnivię jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Śnieg jest taki piękny...”  p
  • „Od gór można się wiele nauczyć.”  p
Prowokując AnnieAnnie
  • „Zabawa zrobi się trochę wyboista.”  p
Prowokując AsheAshe jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Królowo, pamiętaj o swoim ludzie”  p
  • „Plemiona Freljordu muszą się zjednoczyć!”  p
Prowokując Aurelion SolaAurelion Sola
  • „Nawet małe kamienie mogą wstrząsnąć niebiosami.”  p
Prowokując AziraAzira
  • „Pamiętaj, że pod pisakiem kryją się skały.”  p
  • „Bez ciebie rozkwitaliśmy.”  p
  • „Twoja sługi powstaną przeciw tobie.”  p
  • „Bez ludu nie ma imperium.”  p
  • „Przy samej ziemi jaskółka leci szybciej od sokoła.”  p
  • „Shurima będzie żyć bez ciebie.”  p
  • „Lepiej budować na skałach niż na piasku.”  p
  • „Zapomniałeś o swoim ludzie.”  p
  • „Nie powinieneś polerować swojego Słonecznego Dysku?”  p
Prowokując BraumaBrauma jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Mój ojciec też był pasterzem.”  p
  • „Lubisz kozie mleko? Ja je uwielbiam!”  p
Prowokując CassiopeięCassiopeię
  • „Piaski ujawniły twoją prawdziwą postać.”  p
  • „Zatrułaś swoje własne serce.”  p
  • „TAK pustynia odpłaca złodziejom!”  p
  • „Noxianie... Dlaczego to musieli być Noxianie?”  p
Prowokując Cho&#039;GathaCho'Gatha
  • „To TY jesteś plagą w naszym świecie.”  p
Prowokując Dziecię Pustki
  • „Potwory!”  p
  • „Nikt was tu nie chce.”  p
  • „Jesteśmy silniejsi, niż myślicie!”  p
  • „Zostawcie nasz świat!”  p
Prowokując EkkoEkko
  • „Czy ziemia też dla ciebie zadrżała? Czy ja to powiedziałam na głos..?”  p
Prowokując FiddlesticksaFiddlesticksa
  • „Nie żartuj, strachy na wróble nie mówią.”  p
Prowokując IllaoiIllaoi
  • „Nie martw się, nie zostaję na długo w jednym miejscu.”  p
Prowokując Ioniańczyka
  • „Góry Ionii wiele mnie nauczyły.”  p
  • „Moja nauka trwa nadal.”  p
  • „Kolejny sprawdzian?”  p
  • „Niech trening zacznie się ponownie.”  p
Prowokując JhinaJhina
  • „Nie jesteś artystą, tylko zbirem z bronią!”  p
  • „Piękno nie usprawiedliwia takiego cierpienia.”  p
Prowokując KassadinaKassadina
  • „Obdarz nas wiedzą, byśmy mogli walczyć z Pustką.”  p
Prowokując KindredKindred
  • „Życie i śmierć to dwa końce tej samej nici.”  p
Prowokując LissandręLissandrę jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Lud broni się przed twoim spaczeniem!”  p
  • „Lodowce sprzeciwią się ciemności.”  p
Prowokując Malphite&#039;aMalphite'a
  • „Nie pękaj, Malphite'cie.”  p
  • „Miażdżyłam większe skały od Ciebie!”  p
  • „Nawet kamienie pękają pod odpowiednim naciskiem.”  p
Prowokując MalzaharaMalzahara
  • „Zdradziłeś nasz lud na rzecz chaosu.”  p
  • „Kamienie Shurimy sprzeciwią się tym stworom.”  p
Prowokując NasusaNasusa
  • „Nasza przyszłość nie została jeszcze spleciona.”  p
  • „Zmartwienie jest większym ciężarem niż kamienie.”  p
  • „Nie poddawaj się przed końcem podróży.”  p
  • „Nawet jałowa pustynia rozkwita z czasem.”  p
Prowokując Noxianina
  • „Obietnice Noxusu są wyłącznie kłamstwami.”  p
  • „Nie dołączę do waszej machiny wojennej.”  p
  • „Jesteście tylko łupieżcami i bandytami!”  p
  • „Nie zamienimy tyranii jednego imperium na drugie.”  p
  • „Ziemia prędzej się r o z s t ą p i, niż podda Noxusowi.”  p
  • „Noxus obiecał nauczać... A tylko przelewał krew!”  p
Prowokując RammusaRammusa
  • „Na pewno wszystko w porządku?”  p
  • „Na pewno wszystko okej?”  p
Prowokując Rek&#039;SaiRek'Sai
  • „Nie będziesz już grasować na piaskach.”  p
  • „Szerzysz chaos jak wściekły Ral'siji!”  p
Prowokując RenektonaRenektona
  • „Ożywienie spaczyło twój umysł.”  p
  • „Kamienień niegdyś zamknął twój grobowiec. Zrobi to ponownie!”  p
  • „Naprawię to, co zniszczyłeś.”  p
Prowokując Ryze&#039;aRyze'a
  • „Tym razem to kamień bije papier.”  p
Prowokując SejuaniSejuani jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Podbój obróci plemiona przeciwko sobie.”  p
  • „W życiu liczy się coś więcej niż walka.”  p
Prowokując SivirSivir
  • „Możesz dzielić z nim krew, ale MY jesteśmy twoim ludem!”  p
  • „Masz wybór, Sivir.”  p
  • „Nie odwracaj się od tego, co jest słuszne.”  p
Prowokując SkarneraSkarnera
  • „Słyszę twój gatunek śpiący pod powierzchnią.”  p
  • „Czy trudno jest chronić tak wielu?”  p
  • „Znam moc, która spoczywa w głębi.”  p
Prowokując TaricaTarica
  • „Aah... ale jesteś piękny. Faceci mogą być piękni, prawda?!”  p
Prowokując Vel&#039;KozaVel'Koza
  • „Twój wzór tworzy wyłącznie chaos!”  p
  • „Chcesz zbadać jakiś kamień z bliska?”  p
  • „Piach w oczy kole, co?”  p
Prowokując WarwickaWarwicka
  • „Obowiązkiem pasterza jest przegonienie wilka.”  p
  • „Jesteś tylko owieczką w wilczej skórze.”  p
Prowokując wodnego bohatera
  • „Jesteś na nieprzyjaznych wodach.”  p
Prowokując XerathaXeratha
  • „To z twojej winy zrodził się JEGO gniew!”  p
Prowokując YasuoYasuo
  • „Mistrzu Yasuo, pamiętasz mnie?”  p
  • „Wiedziałam, że się spotkamy.”  p
  • „Wiele się nauczyłam od ostatniego spotkania.”  p
  • „Pokażę Ci, czego się nauczyłam.”  p
Żart

Taliyah skacze, po czym zaplątuje się w swoje rękawy i spada na ziemię

  • „Mmm... yyy... achhh.”  p
Żart jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Przygotujcie się, ponoć zima nadchodzi.”  p
Po usłyszeniu żartu sojusznika
  • Śmiech „To było świetne!”  p
Po usłyszeniu żartu przeciwnika
  • „Pewnie w twoich stronach jest to śmieszne.”  p
Taniec
Atak
  • „Trafiła kosa na mnie.”  p
  • „Nasze ścieżki splotły się z jakiegoś powodu.”  p
  • „Nauka czasami bywa bolesna.”  p
  • „Super, tego właśnie mi potrzeba.”  p
  • „Poświęciłam zbyt dużo, żebyście mnie zatrzymali.”  p
  • „Do mistrzostwa długa droga. Oto pierwsza lekcja.”  p
  • „Okej, super, chciałam żeby właśnie to się stało. Przynajmniej raz mi wyszło.”  p
  • „Ojciec mówił, że jestem koszmarem każdego pasterza.”  p
  • „Potrzeba czegoś więcej, żeby mnie skruszyć.”  p
  • „Każda lekcja jest darem.”  p
  • „Kontrola, kontrola, kontrola..!”  p
  • „Może czegoś cię nauczę.”  p
  • „Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem.”  p
  • „Mój dar, moja odpowiedzialność.”  p
  • „Podoba ci się puszczanie kaczek?”  p
  • „Wciąż tu jestem.”  p
  • „Kamień po kamieniu.”  p
  • „Chciałam to zrobić. Chyba...”  p
  • „Nawet skały bywają nieprzewidywalne.”  p
  • „Jeżeli ja mam kamień w garści, to ty oberwiesz dwoma!”  p
  • „Uwaga na spadające głazy!”  p
  • „Jak ja to zrobiłam?”  p
  • „To chyba bolało.”  p
  • „Dzięki temu powinnam się czegoś nauczyć.”  p
  • „Chyba musisz się jeszcze sporo nauczyć.”  p
  • „Dobra, dam radę.”  p
  • „Muszę zajrzeć pod każdy kamień.”  p
  • „Jak nawlekanie igły.”  p
  • „Każdy kamień ma historię. Ta może być bolesna.”  p
  • „W każdym razie... bum!”  p
  • „Ja się tym zajmę.”  p
  • „Nie zadzieraj z tkaczką skał.”  p
  • „Jestem... zupełnie niesamowita.”  p
  • „To było... kapitalne!”  p
  • „Jestem głazem!”  p
  • „Jestem skałą, po której kroczysz.”  p
  • „Odwaga jest silniejsza od skały.”  p
  • „Najlepsza obrona zaczyna się od silnych fundamentów.”  p
  • „Ciągniesz za złą nitkę.”  p
  • „Cofnąć się.”  p
  • „Nie doceniacie mnie.”  p
Atak jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Wiecie, co sprawia, że śnieżki są fajniejsze? Kamienie!”  p
  • „Pozwól, że przełamię dla ciebie lody.”  p
  • „Tak! Chociaż... ani mnie to ziębi, ani grzeje.”  p
  • „Największe zagrożenie kryje się pod lodem.”  p
  • „Lód bywa zdradliwy.”  p
  • „Zimno nie wybacza.”  p
  • „Za Freljord!”  p
  • „Lodowce widzą, że drżysz.”  p
  • „Normalnie akcja mrożąca krew w żyłach.”  p
  • „Porzucamy się śnieżkami?”  p
  • „Nawet góry można skruszyć.”  p
  • „Nawet niewielki kamyk może wywołać lawinę.”  p
Po zaatakowaniu wroga w dżungli
  • „Nie wszyscy, którzy wędrują, są zagubieni.”  p
Po zaatakowaniu wroga przy rzece
  • „Jestem skałą, której rzeka nie zmyje.”  p
Po zaatakowaniu Barona NashoraBarona Nashora
  • „Wow... Ale jesteś wysoki.”  p
  • „Podobnie jak kiedyś, wystąpimy przeciw tobie.”  p
Po zaatakowaniu SmokaSmoka
  • „Twój ogień jest niczym w porównaniu ze słońcem pustyni.”  p
  • „Szukałam twojego gatunku na krańcu świata.”  p
Po zaatakowaniu VilemawaVilemawa
  • „Twoja sieć jest splątana.”  p
  • „Moje sploty są bardziej wytrzymałe.”  p
Ruch
  • „Świat jest zniszczony i potrzebuje naprawy.”  p
  • „Jaskółka mknie pod wiatr.”  p
  • „Cóż za wspaniały kamień.”  p
  • „Tutejsze kamienie są taaakie piękne.”  p
  • „Wielka tkaczka mówi, że każda lekcja jest darem.”  p
  • „Ziemia skrywa wiele tajemnic.”  p
  • „Ciężką pracą można wypolerować najbardziej szorstki kamień.”  p
  • „Piękno pustyni kryje się pod piaskiem.”  p
  • „Muszę zakończyć moje zadanie.”  p
  • „Wpatruj się w horyzont i twardo stąpaj po ziemi.”  p
  • „Moja podróż jeszcze nie dobiegła końca.”  p
  • „Plemię bez tradycji jest jak stado bez pasterza.”  p
  • „Sami musimy dostrzec... piękno w kamieniu .”  p
  • „Odległość nie ma znaczenia, jeżeli chodzi o rodzinę.”  p
  • „Ziemia wzywa, a ja odpowiadam.”  p
  • „Aby zwalczać strach, musimy iść przed siebie.”  p
  • „Póki pustynia rozkwita, nadzieja wciąż żyje.”  p
  • „Każdy kamyk posiada nieskończony potencjał.”  p
  • „Cóż za ciekawy wzór.”  p
  • „Prawdziwa nauka jest na wyciągnięcie ręki.”  p
  • „Oh, kamień. I kolejny. I kolejny!”  p
  • „Wiem, że to wszystko w końcu doprowadzi mnie od domu.”  p
  • „Każdy kamień tworzy inną historię.”  p
  • „Świat to gobelin, który tworzymy wszyscy.”  p
  • „Nie ma sensu tkwić w miejscu.”  p
  • „Ta ziemia... Taka kolorowa...”  p
  • „Aby się uczyć, muszę wędrować.”  p
  • „Idę przed siebie, ale stąpam twardo.”  p
  • „Jeżeli się potknę - ziemia mnie złapie.”  p
  • „Świat jest mym krosnem, a kamienie nitkami.”  p
  • „Każdy kamyk posiada nieskończony potencjał.”  p
Ruch jako Taliyah z FreljordTaliyah z Freljord
  • „Góry oddychają pod śniegiem.”  p
  • „Zamieniłam piaskowe wydmy na śnieżne zaspy.”  p
  • „Niech będzie... lód.”  p
  • „Aby się rozgrzać, najlepiej pozostać w ruchu”  p
  • „Lód jest piękny.”  p
  • „Śnieg błyszczy jak pustynne gwiazdy. ”  p
  • „Nic nie przebija chodzenia po świeżym śniegu.”  p
  • „Spadający śnieg jest... spaniały.”  p
  • „Widok lodowców zapiera mi dech w piersi.”  p
  • „Freljord nie jest pusty, ale czeka na odkrycie.”  p
  • „Pragnę ciepła pustyni.”  p
Po wejściu do wrogiej bazy
  • „Pora zakasać rękawy!”  p
Ruch po dłuższym bezruchu
  • „Niczego się nie nauczę stojąc w miejscu”  p
  • „Nie powinnam się guzdrać.”  p
  • „Stanie w miejscu jest groźniejsze niż posuwanie się naprzód.”  p
  • „Pora ruszać.”  p
Po użyciu Utkanej SalwyUtkanej Salwy
  • „Problemy powinno się rozbijać na kawałki!”  p
  • „A masz!”  p
  • „Berek..! Ty gonisz.”  p
  • „Jeżeli nie uda ci się za pierwszym razem, rzuć kolejny kamień!”  p
  • „Mówiłam, żeby się cofnąć!”  p
Interakcje z Wyjałowioną ZiemiąWyjałowioną Ziemią
  • „Nic tak nie pomaga, jak skrawek świeżej ziemi.”  p
  • „Nie wycisnę więcej z tego kamienia.”  p
  • „Lepiej się ruszać.”  p
  • „Ziemia jest tu trochę niestabilna.”  p
  • „Potrzebuję świeżych materiałów.”  p
  • „Znalazłam swój kamieniołom.”  p
  • „Pora zacząć od nowa.”  p
  • „Muszę odkryć nową ziemię... Dosłownie.”  p
  • „Super! Nowe zapasy.”  p
  • „Świeże kamienie na świeży początek.”  p
Po użyciu Sejsmicznego WstrząsuSejsmicznego Wstrząsu
  • „O krok za daleko!”  p
  • „I do góry!”  p
  • „Wybuchaj!”  p
  • „Eksploduj!”  p
  • „Powstań!”  p
  • „Może idź tam!”  p
  • „Idź precz!”  p
Po użyciu Rozprutej ZiemiRozprutej Ziemi
  • „Nie należy uciekać od problemów.”  p
  • „Uważajcie, gdzie stąpacie!”  p
  • „Uwaga na nogi!”  p
  • „Stoicie na niepewnym gruncie.”  p
  • „Stąpaj ostrożnie.”  p
  • „Nie ignoruj tego, co masz pod nogami.”  p
Po użyciu Ściany TkaczkiŚciany Tkaczki
  • „Lepiej budować od podstaw.”  p
  • „Pora podzielić stado.”  p
  • „Wstrząśnijmy sytuacją.”  p
W czasie jazdy na Ścianie TkaczkiŚcianie Tkaczki
  • „Pora ruszyć z lawiną.”  p
  • „To... jest... SUPER!”  p
  • „Ale to było dobre!”  p
  • „Możesz uciekać przed lawiną, ja wolę na niej podróżować.”  p
  • „Nadchodzę!”  p
Po zakończeniu Ściany TkaczkiŚciany Tkaczki
  • „Musicie tego spróbować.”  p
  • „To mi mogło umknąć.”  p
  • „Ah... Czysta EPICKOŚĆ!”  p
  • „Widzieliście to?!”  p
Po kupieniu przedmiotu
  • „Super, potrzebowałam tego.”  p
  • „Dobrze, że mieli to na składzie.”  p
  • „Oh... Właśnie tego potrzebowałam.”  p
  • „Lepiej dmuchać na zimne.”  p
  • „Warto się przygotować.”  p
  • „Cieszę się, że to kupiłam.”  p
  • „To będzie dobre.”  p
  • „Nauka zawsze idzie lepiej, gdy masz odpowiednie narzędzia.”  p
Po kupieniu Butów SzybkościButów Szybkości
  • „Każda dziewczyna potrzebuje dobrej pary butów.”  p
Po kupieniu Ioniańskich Butów Jasności UmysłuIoniańskich Butów Jasności Umysłu
  • „Te buty stworzono do tkania.”  p
Po kupieniu Echa LudenEcha Luden
  • „Kolejny powód, żeby zostać w ruchu.”  p
Po kupieniu Berła OtchłaniBerła Otchłani
  • „Magię trzeba zwalczać silniejszą magią.”  p
Po kupieniu Katalizatora EonówKatalizatora Eonów
  • „Nie widziałam takiego kamienia.”  p
Po kupieniu Kostura ArchaniołaKostura Archanioła
  • „Pora odetchnąć z ulgą.”  p
Po kupieniu Kryształowego Kostura RylaiKryształowego Kostura Rylai
  • „Diamenty naprawdę są najlepszymi przyjaciółmi dziewczyny.”  p
Po kupieniu Łzy BoginiŁzy Bogini
  • „Wielka Tkaczka mnie chroni.”  p
Po kupieniu MorellonomiconaMorellonomicona
  • „To jeszcze... książką w nich rzucę!”  p
Po kupieniu Pasa GigantaPasa Giganta
  • „Oh... Pasek!”  p
Po kupieniu Protopasa Hextech-01Protopasa Hextech-01
  • „Kamienie naprawdę powinny mieć instrukcję obsługi.”  p
Po kupieniu Różdżki WiekówRóżdżki Wieków
  • „Pora sięgnąć po coś większego.”  p
Po kupieniu Ostrza Złodziejki CzarówOstrza Złodziejki Czarów
  • „Ostrym końcem w ich stronę.”  p
Po kupieniu Roszczenia Królowej LoduRoszczenia Królowej Lodu
  • „Nie boję się upiorów.”  p
Po kupieniu Starożytnej MonetyStarożytnej Monety
  • „Ta waluta jest sporo warta poza piaskami.”  p
Po kupieniu Medalionu NomadaMedalionu Nomada
  • „Mój ojciec posiadał taki.”  p
Po kupieniu Talizmanu WstąpieniaTalizmanu Wstąpienia
  • „Relikt z dawnych czasów.”  p
Po kupieniu Wykradacza Dusz Mejai&#039;aWykradacza Dusz Mejai'a
  • „Bez ryzyka nie ma zabawy.”  p
Po kupieniu Zabójczego Kapelusza RabadonaZabójczego Kapelusza Rabadona
  • „Zobaczmy, co wyciągnę z tego kapelusza.”  p
  • „Lepszy kapelusz w garści niż kamień na dachu.”  p
Po kupieniu Klepsydry ZhonyiKlepsydry Zhonyi
  • „Ten piasek przypomina mi dom....”  p
Po kupieniu Kostura PustkiKostura Pustki
  • „Trochę chaosu nikomu jeszcze nie zaszkodziło.”  p
Po kupieniu Zmory LiczaZmory Licza
  • „Huh... Wieże też są z kamienia..? Ciekawe.”  p
Po kupieniu Oka OazyOka Oazy
  • „Wizja jest ważna pośród piasków.”  p
Po kupieniu Totemu WizjiTotemu Wizji
  • „Wyraźna wizja niesie nadzieję.”  p
  • „Dzięki temu łatwiej będzie śledzić wzór.”  p
  • „Pora zobaczyć wzór splotu.”  p
  • „To się może zwrócić.”  p
Po użyciu Mikstury ZdrowiaMikstury Zdrowia
  • „Prawie tak dobre jak kozie mleko.”  p
  • „Odświeżające.”  p
  • „Smakuje jak promienie słońca.”  p
Kiedy Kostur ArchaniołaKostur Archanioła zamieni się w Uścisk SerafinaUścisk Serafina
  • „Pora zastosować to, czego się nauczyłam”  p
Po zamknięciu sklepu
  • „Wybory... To mój jedyny prawdziwy dobytek.”  p
W czasie serii zabójstw
  • „Kamienny Zabijaka. To by była fajna ksywka.”  p
  • „Czasami chciałabym, żeby kamienia mogły dopingować.”  p
Po zdobyciu Pentakilla
  • „Nawet pięć par nożyc nie pobije kamienia.”  p
Kiedy sojusznik zdobędzie Pierwszą Krew
  • „To ich chyba czegoś nauczyło.”  p
Kiedy wróg zdobędzie Pierwszą Krew
  • „Kamienia nie można wypolerować bez drobnego tarcia.”  p
Kiedy wróg ucieknie mając niski poziom zdrowia
  • „Hhh... Super. Tego właśnie mi potrzeba.”  p
W czasie środkowej fazy gry
  • „Praca w południe jest najgorsza.”  p
W czasie później fazy gry
  • „Zbliża się wieczór. Kończmy to!”  p
Po zniszczeniu wrogiej wieży
  • „To... było... cudowne. Zobaczmy, czy uda mi się drugi raz.”  p
Po zniszczeniu kilku wież
  • „Niektóre mury powstają po to, by je burzyć.”  p
Po umiejscowieniu totemutotemu
  • „Wizja jest potrzebna, gdy czeka wiele dróg.”  p
  • „Działanie bez wizji jest koszmarem.”  p
  • „Wizja przewodzi nitce.”  p
  • „Wielkie marzenia wymagają wizji.”  p
  • „Dziewczęta z marzeniami zostają kobietami z wizją.”  p
  • „Nie możesz być TYM, czego nie jesteś w stanie zobaczyć.”  p
  • „Wspólna wizja jednoczy plemię.”  p
  • „Pora urzeczywistnić wizje.”  p
Pod koniec PowrotuPowrotu
  • „Następnym razem muszę się bardziej postarać.”  p
  • „Ciepło pustyni wzywa mnie do domu.”  p
  • „Żaden wybór nie jest zapisany w kamieniu.”  p
  • „Nie ma to jak w domu.”  p
  • „Dobrze jest powrócić .”  p
Śmiech

Kiedy się śmieje, ziemia po chwili zaczyna się pod nią trząść.

  • Śmiech Taliyah.  p
  • Śmiech Taliyah.  p
  • Śmiech Taliyah.  p
  • Śmiech Taliyah.  p

Rozwój Edytuj

  • Prototypy Taliyah
  • Grafika koncepcyjna Powrotu do Domu 1 (w wykonaniu Jasona Chana)
  • Grafika koncepcyjna Powrotu do Domu 2 (w wykonaniu Jasona Chana)
  • Grafika koncepcyjna Powrotu do Domu 3 (w wykonaniu Jasona Chana)
  • Grafika koncepcyjna Powrotu do Domu 4 (w wykonaniu Jasona Chana)
  • Taliyah i Yasuo (w wykonaniu Mitchella Malloya)
  • Model Taliyii z Freljord 1 (w wykonaniu Duya Khanha Nguyena)
  • Model Taliyii z Freljord 2 (w wykonaniu Duya Khanha Nguyena)

Powrót Edytuj

Taliyah - Powrót do domu00:56

Taliyah - Powrót do domu

Rosnące w siłę zagrożenie na pustyni zmusza młodą czarodziejkę kamieni do porzucenia jej treningu i powrotu do domu, aby ochronić swoją rodzinę.

Ujawnienie Edytuj

Ciężko jest być innym, a niszczycielskie moce Taliyah zawsze wyróżniały ją z tłumu. Jest kontrolującym magiem i potrafi panować nad ziemią, po której kroczy, by zamienić ją w zabójczą broń. Jeżeli zechce gdzieś dotrzeć, cały świat się zmieni, aby ją tam doprowadzić.[1]

Umiejętności Edytuj

  • Bierna: Skalna SurferkaBierna: Skalna Surferka: Znajdując się poza walką, Taliyah zwiększa swoją prędkość ruchu, gdy porusza się przy ścianach.
  • Q: Utkana SalwaQ: Utkana Salwa:
    • Biernie: Taliyah zyskuje prędkość ruchu, gdy przemieszcza się po wyjałowionej ziemi.
    • Użycie: Taliyah wyrywa fragmenty otaczającej ją ziemi i ciska pięcioma kamiennymi odłamkami w wybranym kierunku. Podczas korzystania z umiejętności może poruszać się swobodnie. Użycie Utkanej Salwy zamienia obszar w wyjałowioną ziemię na kilka minut. Kolejne użycia Utkanej Salwy na wyjałowionej ziemi spowodują wystrzelenie tylko jednego pocisku.
  • W: Sejsmiczny WstrząsW: Sejsmiczny Wstrząs: Taliyah oznacza wybrany teren. Ziemia wybucha z niewielkim opóźnieniem, wyrzucając w powietrze wszystkich przeciwników znajdujących się na danym obszarze i zadając im obrażenia. Taliyah może ponownie użyć Sejsmicznego Wstrząsu zanim wybuchnie, aby cisnąć celami w wybranym kierunku – nawet przez ściany.
  • E: Rozpruta ZiemiaE: Rozpruta Ziemia: Taliyah rozrzuca przed sobą kamienie. Przeciwnicy, którzy doskoczą przez zniszczoną ziemię, otrzymają obrażenia od wybuchu. Po kilku sekundach pozostałe kamienie wybuchają i zadają obrażenia po raz drugi.
  • R: Ściana TkaczkiR: Ściana Tkaczki: Taliyah koncentruje się przez chwilę, a następnie przywołuje olbrzymią ścianę wirujących skał, która przedziera się przez Rift w wybranym kierunku. Taliyah może ponownie użyć Ściany Tkaczki podczas koncentrowania się, aby podróżować na szczycie ściany, gdy się pojawi. Otrzymanie obrażeń lub wydanie polecenia ruchu w dowolnym kierunku zakończy podróż.

Gra w alei Edytuj

Taliyah Screenshots.jpg

Taliyah skupia się na kontroli – ustala, gdzie i kiedy będzie walczyć, rozstawiając pułapki dla swojego przeciwnika z alei. Aby wygrać starcia, może zablokować fragment alei za pomocą Rozprutej Ziemi, a następnie wepchnąć przeciwnika w pułapkę za pomocą Sejsmicznego Wstrząsu. Gdy jej przeciwnik będzie widoczny, szybka Utkana Salwa zmniejszy jego poziom zdrowia.

Spamowanie umiejętności Taliyah w alei powoli będzie osłabiać jej zdolność do walki, ponieważ ziemia wyjałowiona przez Utkaną Salwę nie zapewni wystarczającej liczby pocisków, aby powstrzymać szybko zbliżających się przeciwników. Doświadczeni grający Taliyah będą powoli wyjaławiać ziemię, tworząc szlak prowadzący do swojej wieży. Może wykorzystać takie ścieżki do ucieczki, gdy żądni krwi wrodzy dżunglerzy odwiedzą ją w alei.

„Umiejętność bierna Taliyah pozwala jej wskoczyć na swoją kamienną deskę i posurfować do bocznej alei z wstrząsającą prędkością.”

Jeżeli wygrywa potyczki i unika ganków, Taliyah doskonale sprawdza się w doprowadzaniu stworów pod wieże dzięki swoim atakom obszarowym. Gdy pozbędzie się wrogich stworów, umiejętność bierna pozwala jej wskoczyć na kamienną deskę i posurfować do bocznej alei z wstrząsającą prędkością. Będzie poruszać się wzdłuż ścian mapy, stale zwiększając swoją prędkość ruchu, a następnie wpadając do alei towarzyszy. Kupienie Echa LudenEcha Luden pozwoli najwspanialszej (i jedynej) shurimańskiej surferce na jeszcze szybsze poruszanie się, przez co stanie się niezwykle niebezpieczna.

Potyczki Edytuj

Jeżeli sądziliście, że gankująca Taliyah to nadciągający kataklizm ze względu na jej umiejętność bierną, poczekajcie, aż osiągnie poziom szósty. Ściana Tkaczki pozwala jej z łatwością wędrować do pozostałych alei, a ściana, na której przybywa, może zablokować drogę ucieczki pechowcom, których postanowi zgankować.

Sprytni gracze Taliyah będą używać jej superumiejętności, aby błyskawicznie wywierać nacisk na odległych celach. Wroga drużyna atakuje Smoka? Wspaniale: dotrzyjcie tam i wypełnijcie jamę Rozprutą Ziemią, a następnie wyrzućcie stamtąd wrogiego dżunglera za pomocą Sejsmicznego Wstrząsu. Przeciwnicy walczą z Baronem i otrzymują dużo obrażeń? Super: odpalcie superumiejętność, aby odgrodzić ścianą jamę z Baronem w środku, wystawiając kruchych przeciwników swoim towarzyszom.

„Jeżeli sądziliście, że gankująca Taliyah to nadciągający kataklizm ze względu na jej umiejętność bierną, poczekajcie, aż osiągnie poziom szósty.”

Najsilniejsze przedmioty Taliyah umożliwiają jej jeszcze lepszą kontrolę nad ruchami przeciwników. Gdy trafi uciekającego przeciwnika Utkaną Salwą, posiadając jednocześnie Kryształowy Kostur RylaiKryształowy Kostur Rylai, efekt spowolnienia znacznie ułatwi jej wrzucenie przeciwnika w Rozprutą Ziemię. Przedmioty, które zwiększają prędkość ruchu Tkaczki Skał w walce, pozwolą na szybkie zajęcie odpowiedniej pozycji do kontrolowania pola walki.

Taliyah.Klasyczna.skórka.jpg

Walki drużynowe Edytuj

Podczas walk drużynowych umiejętności obszarowe Taliyah umożliwiają jej doskonałe kontrolowanie pozycji przeciwników. Może użyć Sejsmicznego Wstrząsu, aby odrzucić nadchodzących molochów z dala od walki, a następnie spowolnić znajdujących się z tyłu przeciwników za pomocą dobrze umieszczonej Rozprutej Ziemi. Superumiejętność Taliyah nie zadaje obrażeń, co oznacza, że ona sama nie wniesie eksplozywnej mocy do walki, ale może użyć Ściany Tkaczki, aby rozdzielić przeciwników i rzucić się na wystawionych wrogów, zanim zaatakują pozostałych.

„Taliyah może ukraść wrogie niebieskie wzmocnienieniebieskie wzmocnienie po walce, a następnie skorzystać ze Ściany Tkaczki, aby dotrzeć do wrogiego KrzewogrzbietaKrzewogrzbieta i zyskać podwójne wzmocnienie.”

Po zakończeniu walki drużynowej Taliyah może wykorzystać sytuację z szybkością i gracją. Umiejętność bierna pozwala jej na szybkie poruszanie się wzdłuż ścian dżungli, dzięki czemu może dogonić uciekających wrogów lub dotrzeć do odległej wieży. Po dotarciu do późnej fazy gry, gdy rozwinie swoją superumiejętność na trzeci poziom, jej zasięg znacznie się zwiększa – Taliyah może ukraść wrogie niebieskie wzmocnienie po walce, a następnie skorzystać ze Ściany Tkaczki, aby dotrzeć do wrogiego Krzewogrzbieta i zyskać podwójne wzmocnienie.

Synergia Edytuj

Dobrze współgra z:

  • Lucian, Kleryk BroniLucian, Kleryk Broni: Wrogowie walczący na pierwszej linii znajdą się pod ciągłym ostrzałem pocisków i kamieni, gdy staną naprzeciw Taliyah i Luciana. Dodatkowo, jeżeli Kleryk Broni zostanie kiedyś złapany przez przeciwników, Tkaczka Skał może użyć superumiejętności, aby przywołać kamienną ścianę w pobliżu. Bezwzględny PościgBezwzględny Pościg pozwoli Lucianowi przeskoczyć przez ścianę w bezpieczne miejsce.
  • Lee Sin, Ślepy MnichLee Sin, Ślepy Mnich: Skuteczne ganki Lee Sina w połączeniu z wędrowaniem Taliyah powodują, że środkowa faza gry jest niezwykle niebezpieczna dla ich przeciwników, ale najlepiej współpracują podczas walk drużynowych. Gdy Lee używa Smoczego GniewuSmoczego Gniewu, aby wrzucić przeciwników w Rozprutą Ziemię Taliyah, przekonają się oni, jak szkodliwe dla zdrowia mogą być kopnięcia i kamienie.
  • Poppy, Strażniczka MłotaPoppy, Strażniczka Młota: Ganki Taliyah są niezwykle niebezpieczne, gdy Strażniczka Młota użyje Bohaterskiej SzarżyBohaterskiej Szarży, aby przygwoździć przeciwnika do ściany Tkaczki Skał. Podczas walk drużynowych Poppy może użyć swojego młota, aby przerzucić przeciwników na drugą stronę ściany, jeszcze bardziej oddzielając ich od reszty drużyny.

Ma kłopoty z:

  • Zed, Władca CieniZed, Władca Cieni: Taliyah dobrze sobie radzi ze zwinnymi przeciwnikami, o ile może odgrodzić się od nich ziemią, ale ma problemy z wrogami, którzy mogą ominąć jej kamienny ostrzał i przebić umocnienia. Powinna trzymać się z dala od superumiejętnościsuperumiejętności Władcy Cieni, bo inaczej pozna Znak Śmierci.
  • Malphite, Okruch MonolituMalphite, Okruch Monolitu: Tkaczka Skał najlepiej się sprawdza, stojąc z dala od walki, ale Malphite ma w zwyczaju sprowadzanie walki do swoich celów. Kontrola tłumu i inicjacja Okruchu Monolitu są zgubne dla Taliyah – trudno jest tkać kamień, gdy żywy głaz wyrzuca cię w powietrzewyrzuca cię w powietrze.
  • LeBlanc, OszustkaLeBlanc, Oszustka: Jeżeli Taliyah nie może złapać bohatera za pomocą Sejsmicznego Wstrząsu, zadawane przez nią obrażenia znacznie się zmniejszają. A tu nagle pojawia się LeBlanc, która ma dość sztuczek, aby uziemić Taliyah. I ją zabić.

W tym tygodniu podamy trochę informacji o projektowaniu Taliyah. Chcecie rozerwać Rift jako Tkaczka Skał? Dajcie znać w komentarzach.

Spojrzenie na bohatera Edytuj

Taliyah promo.jpg

Kiedy po raz ostatni udostępnialiśmy tradycyjnego maga?

Jeśli zadać to pytanie Danielowi „ZenonTheStoic” Kleinowi zajmującemu się projektowaniem bohaterów, odpowie wam, że każdy z ostatnich bohaterów opartych na mocy umiejętności był w pewnym stopniu magiem. Aurelion SolAurelion Sol nie jest postacią tradycyjną ze względu na swoje orbitujące gwiazdy, EkkoEkko jest napastnikiem lub postacią walczącą w potyczkach, a AzirAzir dysponuje umiejętnościami strzeleckimi. Vel&#039;KozVel'Koz jest chodzącą baterią artyleryjską, ale wielu graczy ustawia go w dolnej alei, aby pełnił funkcję wsparcia. Należałoby cofnąć się aż do LissandryLissandry, która pojawiła się w kwietniu 2013 r., aby znaleźć bohatera, do którego pasować będzie łatka „tradycyjnego maga”.[2]

Chcieliśmy stworzyć bohatera, który kojarzyłby się z klasycznymi magami z League of Legends. „Nagle nas olśniło”, opowiada ZenonTheStoic. „A może tak stworzyć maga ziemi z Shurimy? Doszliśmy do wniosku, że ten pomysł ma spory potencjał”.

Dziewczyna opuszcza pustynię Edytuj

Pustynia Shurimy nie należy do miejsc, w których dorastanie należy do przyjemności. Po upadku Shurimy mieszkańcy imperium zostali rozpędzeni na cztery wiatry, dając ostatecznie początek wędrownym plemionom. Wyobraziliśmy sobie małą nomadkę, która narodziła się obdarzona dziwną i unikalną mocą. Magia to w Valoranie rzadka rzecz, dlatego żaden z przedstawicieli jej plemienia nie umiał nauczyć dziewczyny panowania nad umiejętnościami.

We wstępnej fazie prac nad postacią rozważaliśmy uczynienie Taliyah „przekorną” wiedźmą – okrutną czarodziejką, miotającą w przeciwników klątwy i uroki (i ogólnie psującą nastrój). Przeklęty będziesz ty, twoje dzieci, kanapa itp. Niektórych pracowników Riot rozbawiła koncepcja wiecznie wkurzonej bohaterki, ale będzie ona musiała poczekać na inną okazję.

Taliyah posiada zdolność władania skałami, jednakże wychowali ją nomadowie – ludzie nieposiadający wiedzy pozwalającej na obróbkę kamienia. Kamienne budowle są zbyt ciężkie i nie da się ich łatwo transportować. Taliyah dorastała w otoczeniu pasterzy, krawców i tkaczy, dlatego aby lepiej zrozumieć drzemiącą w sobie moc, zaczęła tłumaczyć sobie, że jej talent nie różni się niczym od tkania wątków. Gdy inni postrzegają kamień jako materiał twardy i trudny w obróbce, dla niej na ziemi wprost roi się od pasm kamiennego osadu, czekających, by je ze sobą spleść w nowy gobelin. Rzecz w tym, że tkanie skał zostawia po sobie znacznie większy bałagan niż tkanie ubrań. Jeśli Taliyah nie będzie ostrożna, może przypadkowo zranić otaczające ją osoby.

„Pragnienie zrozumienia i zyskania kontroli nad tą chaotyczną mocą stanowi ważny element historii Taliyah”, mówi Ariel „Thermal Kitten” Lawrence, scenarzystka. Aby osiągnąć swój cel, Taliyah będzie musiała opuścić swoje plemię, by udać się na poszukiwania nauczyciela, który pomoże jej okiełznać swoją moc.

Taliyah concept 01.jpg

Tkając rytm Edytuj

Taliyah concept 02.jpg

Podczas tworzenia postaci Taliyah jednym z naszych celów było uchwycenie chaotycznej natury jej mocy – stworzenie poczucia, że ledwie jest w stanie nad nią zapanować. Osiągnęliśmy to, czyniąc jej superumiejętność – czyli najpotężniejszą umiejętność – wyjątkowo silną. „Właściwie to sprawiliśmy, że może wydawać się wręcz za szybka”, mówi ZenonTheStoic. „Zupełnie, jakby Taliyah nie w pełni ją kontrolowała”.

Ponieważ celem Taliyah jest zapanowanie nad swoją mocą, korzystając z jej podstawowych umiejętności nie powinniście mieć z kolei wrażenia, że rozrywacie ziemię na pół lub miażdżycie ogromne skały. Taliyah chce, aby jej umiejętność tkania skał była sztuką elegancką, uporządkowaną, a nawet cechującą się swoistym rytmem.

Ilekroć miota w ciebie Utkaną Salwą, skały poruszają z rytmicznym „łup-łup-łup”! Na pozostałe jej czary składają się pomniejsze, rytmiczne efekty. Ilekroć ktoś zostaje ciśnięty w pole działania Rozprutej Ziemi, nie dochodzi bynajmniej do jednej, wielkiej eksplozji. Kamienie wybuchają pojedynczo, w kolejności, w której ich dotykano, niczym zabójcze fortepianowe glissando.

Z pozoru może się wydawać, że repertuar kamiennych zdolności Taliyah upodabnia ją do JhinaJhina. W końcu oboje są wirtuozami zniszczenia. Mają jednak zgoła odmienne intencje: Jhin używa swoich narzędzi, by tworzyć sztukę. Jest ona dla niego celem samym w sobie. Z kolei motywacją Taliyah jest chęć zapewnienia bezpieczeństwa swoim pobratymcom. Wirtuozeria jest jedynym sposobem, w jaki potrafi to wyrazić.

Motyw tkania przejawia się również w jej superumiejętności – Taliyah tworzy ścianę, która obejmuje całą mapę. Taliyah mogłaby zbudować ścianę na wiele sposobów, np. układając kamienie warstwami. Ona woli jednak przeplatać je ze sobą w linii przypominającej szew. Taliyah przekształca Rift, nie niszczy go.

Na etapie testów zastanawialiśmy się, czy nie dodać jej jakiejś potężnej niszczycielskiej umiejętności. Jednym z pomysłów była superumiejętność, która niszczyła teren na mapie. Taliyah mogłaby niszczyć mury baz, połacie dżungli, a nawet boczną część legowiska Barona. Dział artystyczny, rzecz jasna, miał wątpliwości, czy taka umiejętność nie wyglądałaby dziwnie, ale jeszcze większym problemem było to, że ta umiejętność nijak nie pasowała do Zakłócacza. Pozwalała jej otwierać ścieżki dla sojuszników, co kojarzyło się raczej z umiejętnościami wsparcia. W związku z tym zrezygnowaliśmy z niej na wczesnym etapie projektowania. Umiejętność ta nie pasowała do naszej pierwotnej wizji stworzenia klasycznego, samowystarczalnego maga.

Taliyah concept 03.jpg

Śmieszne czapki i koty czarnoksiężników Edytuj

Tak więc jest tradycyjnym magiem ziemi. Ale jak zaprojektować postać, której wygląd wskazywałby, że włada mocą skał?

Taliyah concept 04.jpg

Istnieje kilka ogranych tropów, po które projektanci mogą sięgnąć podczas tworzenia bohaterów korzystających z magii. „Praktycznie wszystko można przyodziać w czapkę czarodzieja. Od razu wtedy wiadomo, że mamy do czynienia z czymś związanym z magią”, mówi grafik koncepcyjny Hing „Hdot” Chui. „Jeśli włożymy taką czapkę na głowę kota, natychmiast przekształcimy go w czarodzieja. Wystarczy jedno spojrzenie, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że ten zwierzak zna parę zaklęć”. Jednakże w przypadku dziewczyny pochodzącej z pustynnego plemienia nomadów taki dobór odzieży byłby zgrzytem.

Wielu magów wyróżnia to, że ich moc jest wrodzona. Może się to objawiać poprzez pulsujące błyski energii emanujące z ich skóry czy płonące strumienie elektryczności przepływające przez ich żyły. Problem z tego typu efektami polega na tym, że najczęściej są one bardzo jaskrawe. A, jak wiemy, ziemia nie charakteryzuje się jaskrawością.

Taliyah concept 05.jpg

Graficy pracujący na Taliyah musieli dopilnować, żeby wygląd Tkaczki Skał harmonizował z jej zestawem umiejętności. Na pewnym etapie prac, gdy nie wiedzieliśmy jeszcze, jaki będzie ostateczny zestaw umiejętności, chcieliśmy, by Taliyah dysponowała narzędziem przypominającym szpulkę, przy użyciu którego zbierałaby kamienie, a następnie ciskała nimi w przeciwników. Problem polegał na tym, że takie rozwiązanie miałoby sens, jeśli Taliyah dysponowałaby umiejętnościami, które się ładują. Niestety nie dysponuje takowymi.

Taliyah concept 06.jpg

W rezultacie postanowiliśmy nieco zakamuflować jej moce. Wielu bohaterów League to szeroko pojęta elita – królowie, wojownicy i bogowie. Taliyah natomiast jest zwyczajną 16-latką obdarzoną mocą, której jeszcze do końca nie pojmuje. Cechuje się dość szorstkim usposobieniem, dlatego ma nieuczesane, potargane wiatrem włosy, a paleta jej kolorów nawiązuje do czerwonych równin Shurimy. Bardzo przypadło nam również do gustu to, że użyła swojej mocy, by stworzyć kamienny płaszcz, który nosi na ramionach. W ten sposób pokazujemy, że nie odczuwa ciężaru skał.

„Taliyah jest już potężna, ale wciąż ma potencjał do rozwoju”, zaznacza grafik Evan „Somnicidal” Monteiro. „Bo czy koniec końców mag ziemi nie powinien wyglądać... przyziemnie?”.

Taliyah concept 07.jpg

Taliyah jest już dostępna na PBE, gdzie równa swoich rywali z ziemią. Już niedługo trafi na serwery, więc szykujcie suchary związane z magami ziemi, po których wszyscy będą chcieli zapaść się pod ziemię.

Przypisy

Więcej w Fandom

Losowa wiki