Fandom

League of Legends Wiki

Shyvana (historia i cytaty)

< Shyvana

1,579stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij
Historia i cytaty

Historia Edytuj

Aktualna Edytuj

„Jestem częścią dwóch światów, ale nie należę do żadnego z nich.”

Shyvana to półsmok, w którego sercu płonie magiczna, ognista runa. Chociaż często przybiera humanoidalną postać, w każdej chwili może zmienić się w groźnego smokasmoka. Nie wie, czy jest bardziej bestią, czy człowiekiem, i stara się jak najlepiej opanować swoje moce, przeskakując między tymi formami.

Tajemna natura smoków umyka wszelkim analizom i zadaje kłam teoriom. Ich badacze mówią często o starożytnych, przepełnionych mocą żywiołu runach należących do smoczych rodów, które przekazywane są ze smoczych matek na ich pierworodne córki. Te kamienie przepełniają posiadacza potężną mocą wiatruwiatru, ziemiziemi, wodywody lub ogniaognia.

Jedno z takich smoczych jaj ukryte było w równikowym wulkanie, pulsując echem runy ognia. Pewien mag chciał posiąść jej moc, ale pracę przerwał mu powrót smoczej matki. Czarodziej umknął, jednak nieświadomie przepełnił jajo magią śmiertelników. Smocza matka, Yvva, ze zdumieniem spoglądała na ognistą energię czającą się pod skorupą, nie wiedząc o tym, że w środku drzemie magia. Wraz z partnerem chcieli nazwać potomka Shyvana, by uhonorować swój ród.

Kiedy jesień ustąpiła zimie, z jajka wykluł się ludzki noworodek o fioletowej skórze. Gdy dziecko wzięło pierwszy oddech i zaczęło płakać, jego ciałem wstrząsnęły dreszcze, i przeistoczyło się w smoka. Yvva wzdrygnęła się na widok wynaturzonej hybrydy i usiłowała zabić dziecko — nie chciała, by taki twór splugawił jej ród. Jednak jej partner nie mógł na to pozwolić — po zaciekłej bitwie udało mu się uratować noworodka i uciec.

Przez lata Shyvana wraz z ojcem wędrowali po świecie, uciekając przed gniewem Yvvy. Dojrzewając, Shyvana miała problemy z opanowaniem swych gniewnych emocji i potężnej mocy. Ojciec pomagał jej utemperować smoczą stronę, pełną bezwzględnej furii odziedziczonej po matce. W swej humanoidalnej formie Shyvana wielokrotnie sama się poparzyła, ucząc się, że życie bywa delikatne i nie wszystko można podpalić bez żadnych konsekwencji. Czasami jej smocza pożoga wywoływała w dziewczynie runiczne echo, które stanowiło wrodzoną więź z matką.

Moc Shyvany rosła, co pozwalało Yvvie wyczuć córkę nawet z daleka. Odnalazła dziecko i zadrwiła z niej opowieścią o jej narodzinach. Wyjawiła Shyvanie, że jej prawdziwym ojcem był marny człowiek, który wypaczył jej majestatyczne, smocze dziedzictwo. Matka zdecydowała zniszczyć to, co nigdy nie powinno się narodzić, i zaatakowała ją. Młoda Shyvana broniła się, jednak otrzymała głębokie rany, nim na ratunek zdążył przybyć jej ojciec. Z furią rzucił się do ataku, dając córce czas na ucieczkę, nie okazując przy tym litości swej dawnej partnerce. W końcu poległ od gorąca smoczej pożogi przeciwniczki.

Pogrążona w żalu Shyvana uciekła, poszukując krainy, o której opowiadał jej ojciec. Miejsca pełnego petrucytu, czyli kamieni o aurze negującej magię. Kiedy dotarła do rubieży DemaciiDemacii zrozumiała, że odkryła takie właśnie miejsce. Okolica roztaczała ciężką, duszną aurę, utrudniając użycie runicznych mocy i ułatwiając Shyvanie pozostanie w ludzkiej postaci. Miała nadzieję, że stłumi to jej magię na tyle, by ukryć ją przed matką.

Pewnego razu, gdy polowała, udała się tropem świeżej krwi i trafiła na rannego wojownika o imieniu JarvanJarvan, bliskiego śmierci w leśnych ostępach. Chociaż jej instynkt drapieżcy sugerował dobicie go, ludzka strona Shyvany podpowiadała, że powinna mu pomóc. Wiedziała, że nikt nie znajdzie go na tym odludziu, a bez pomocy zginie.

Shyvana zaniosła półprzytomnego Jarvana do najbliższej osady, choć miała obawy, że mieszkańcy powitają ją z pogardą, której doświadczała przez całe życie. Ku jej zdziwieniu przywitano ją ciepło i podziękowano za uratowanie żołnierza. Patrzyła, jak tubylcy wspólnie starają się wyleczyć Jarvana, mimo że był dla nich obcy. Po raz pierwszy spotkała się z poczuciem wspólnoty. Demacianie dbali o siebie nawzajem. Im lepiej poznawała tutejszą społeczność, tym bardziej pragnęła zostać jej częścią.

Shyvana spędziła następne miesiące w spokoju, za dnia polując na dziki i białe jelenie, a wieczorami wracając do wioski, by podzielić się zdobyczą. Dowiedziała się, że Jarvan był więźniem w sąsiednim królestwie, zdołał jednak uciec; czuł się niegodny, by wrócić do swego dawnego życia w stolicy.

Pewnego wieczora Shyvana usłyszała odgłos błoniastych skrzydeł i zrozumiała, że matka po nią przybyła. Wielki smok pustoszył okolicę szukając córki, paląc przy tym swym zionięciem miasteczka i pola. Jarvan poprowadził spanikowanych wieśniaków do zamku Wrenomur, gdzie mogli ukryć się za wysokimi murami fortecy.

Shyvana wiedziała, że jej obecność może stanowić zagrożenie dla ludzi, z którymi zdążyła się zżyć, więc zdecydowała się wrócić do dziczy. Gdy przygotowywała się do drogi, przyszedł do niej Jarvan. Z żalem wyznała mu, że jest półsmokiem i to przez nią na okolicę spadł gniew jej smoczej matki. Jarvan nie pozwolił jej odejść — ocaliła mu życie, nadeszła więc pora, by się odwdzięczył. Zaproponował, że razem stoczą walkę z Yvvą. Twierdził, że przy pomocy wieśniaków i żołnierzy z Wrenomuru zdołają pokonać bestię. Shyvana zgodziła się, wzruszona tym, że Jarvan się o nią troszczył.

Kiedy Jarvan wyszkolił mieszkańców wioski wraz z żołnierzami z Wrenomuru, Shyvana weszła do pobliskich ruin, zbudowanych z prastarego petrucytu, wzdrygając się, gdy kamienie zaczęły tłumić jej moc. Demacianie schowali się w okolicy. Z głowy Shyvany wyrosły rogi, cała przeistoczyła się w szkarłatnoskrzydłego smoka. Ryknęła, strzelając ku niebu językiem płomienia, pragnąc zwabić tym swą matkę.

Nagle usłyszała znajomy łopot skrzydeł, zwiastujący przybycie Yvvy. Gdy tylko ta się pojawiła, żołnierze ostrzelali ją gradem strzał o petrucytowych grotach, pragnąc ją osłabić. Wielki smok odpowiedział ciosami pazurów i strumieniami płomieni, które spopielały całe szeregi żołnierzy w zbrojach. Na rozkaz Jarvana wieśniacy kontynuowali ostrzał — coraz więcej osłabiających strzał przebijało smocze łuski, przygważdżając smoczycę do ruin.

Shyvana stanęła dumnie przed matką, lecz ta tylko się zaśmiała; nigdy nie doceniała, jak silny jest gniew jej córki. W ruch poszły zęby i szpony, gdy smoki rzuciły się na siebie, obracając okoliczne ruiny w perzynę. Shyvana wyrwała Yvvie skrzydło, lecz ta pochwyciła szyję córki w swe potężne szczęki. Z obojczyków Shyvany trysnęła krew, gdy ta zmieniła się znowu w człowieka.

Yvva stanęła nad córką, gotowa odebrać jej życie, lecz Shyvana zebrała w sobie cały żal oraz furię i przyzwała potęgę drzemiącej w niej runy. Wbiła pazury w ciało matki i wyrwała jej serce. Shyvana nie czuła litości, patrząc jak z Yvvy uchodzi życie i zaryczała triumfalnie.

Jarvan uhonorował odwagę Shyvany na oczach całej wioski, deklarując, że Demacia zawsze będzie dla niej domem. Po raz pierwszy w życiu poczuła, że może polegać na czymś poza sobą samą i dzięki Jarvanowi zrozumiała, że siła Demacii leży w jej jedności. Ujęta tym gestem Shyvana przysięgła służyć Jarvanowi i walczyć u jego boku, niezależnie od tego, gdzie się uda.

Po zniszczeniu smoka Jarvan odzyskał wiarę, że potrafi dowodzić, i poczuł, że może wrócić do stolicy. Shyvana ruszyła z nim, a na znak triumfu wzięli ze sobą czaszkę jej matki. Shyvana wiedziała, że Demacia może być niebezpieczna dla tak niezwykłej istoty jak ona, lecz po raz pierwszy czuła, że jest częścią wspólnoty.

W stolicy Shyvana zachowuje swą fioletową, humanoidalną formę, broniąc przybranej ojczyzny; czasem jednak ucieka w dzikie ostępy i rozpościera swe skrzydła. Z dumą służy Demacii, ale wie, że kiedyś będzie musiała odpowiedzieć na runiczny zew, który czuje w swym sercu.

Skrzydlata Bestia Edytuj

Wieża strażnicza była pusta.

Shyvana wiedziała, że poważny, siwobrody strażnik, Thomme, prędzej dałby sobie odciąć rękę, niż porzuciłby posterunek. Wyczuła ludzką krew, patrolując północne wzgórza DemaciiDemacii i podążyła za tropem aż do wieży.

W środku zapach krwi był niemal nie do zniesienia, mimo że nie dostrzegała żadnych plam. Jako demaciański żołnierz Shyvana pozostawała przeważnie w ludzkiej formie, ukrywając smoczą naturę, lecz jej zmysły wciąż były wyostrzone. Przygryzała język, starając się nie myśleć o głodzie, który wywoływał u niej ten zapach. Shyvana wspięła się na szczyt wieży, skąd mogła lepiej rozejrzeć się po okolicy i utkwiła wzrok w gęstych drzewach stojących na skraju polany.

Shyvana skoczyła z okna i wylądowała na ziemi, pięć pięter niżej. Wyczuła zapach krwi na wietrze i ruszyła biegiem na zachód ku lasowi, nurkując między gałęziami. Na skraju polany znalazła dużą, kocią bestię, ucztującą na zwłokach Thomme’a. Z ramion istoty wystawały czarne skrzydła, a rozwidlony, wężowy ogon poruszał się jakby niezależnie od właściciela.

Zapach świeżej krwi był obezwładniający, lecz Shyvana zmusiła się do skupienia na łowach. Dołączyła do Demacii, by stać się częścią wspólnoty, a nie ulegać zwierzęcym żądzom.

Podkradła się do bestii, czując, jak zaczyna przepełniać ją smocza pożoga. Zanim jednak zaatakowała, istota odwróciła się od łupu. Miała bezwłosą i pomarszczoną twarz, przypominającą rysy starca. Uśmiechnęła się do Shyvany zza zakrwawionych kłów.

— Chętnie się podzielę — stwierdziła bestia.

Shyvana słyszała o dzikich weloksach, ich zwinności i apetycie na ludzkie mięso. Nie była jednak gotowa na widok niemalże ludzkiej twarzy istoty; ta skupiła na niej wzrok i nie odrywając go, zniknęła w zaroślach. Serce Shyvany zabiło szybciej, gdy rzuciła się biegiem, by dopaść i zabić bestię. Futro weloksa sprawiało, że istotę ciężko było dostrzec, gdy bestia przeskakiwała przez zarośla i strumienie. Nie była jednak w stanie ukryć zapachu krwi, więc Shyvana tropiła dalej.

Na drodze wyrósł nagle ogromny głaz. Pazury weloksa zaskrobały, gdy bestia przezeń przeskoczyła. Shyvana zatrzymała się przed głazem; ten stał na krawędzi urwiska, nad niemal pionową ścianą.

Po drugiej stronie jaru rozpościerał się znowu las, w którym weloks zdążył się już zanurzyć. Shyvana westchnęła. Znała tylko jeden sposób na przekroczenie rozpadliny, ale chciała go uniknąć.

Rozejrzała się, czy nikt jej nie widzi, zrobiła jak największy wdech i poczuła, jak w piersi buzują jej płomienie. Nawet z drugiego końca rozpadliny wyczuwała zapach krwi Thomme’a na kłach weloksa. Przestała odrzucać swój głód i wykorzystała go do rozpalenia ognia w swym wnętrzu. Wydychając płomienie, Shyvana przemieniła się w swą smoczą postać i ryknęła. Cała okolica zadrżała, a echo odpowiedziało jej głosem. Rozpostarła grube, aksamitne skrzydła i przeleciała nad jarem, zanurzając się w las.

Nie musiała już unikać gałęzi, za to teraz tratowała drzewa i powalała wszystko na swej drodze. Rzuciła się do przodu, a las zmienił się w brązowo-zieloną smugę. Niedźwiedzie leśne, jelenie srebrzyste i inne stworzenia usiłowały zejść jej z drogi, a Shyvana cieszyła się z mocy i wywoływanego przez siebie strachu. Zionęła ogniem, paląc gęsty zagajnik na popiół.

Dostrzegła przed sobą złote futro i rzuciła się na grzbiet weloksa. Jego zęby przeorały jej boki, lecz odczuła zaledwie przytłumione ukłucie bólu.

— Znam cię — prychnął weloks, usiłując się wyrwać. — Nazywają cię Zniewoloną.

Złota bestia skoczyła, tnąc ostrymi pazurami i zahaczając kłami o gardło smoczycy. Shyvana wbiła szpony w jej grzbiet i napawała się rozrywaniem wroga.

— Dlaczego na mnie polujesz? — warknął weloks, próbując się oswobodzić. — Nie jesteśmy przecież wrogami.

— Zabiłeś demaciańskiego żołnierza — odparła Shyvana. — Thomme’a.

Weloks drasnął jej szyję, ale smoczyca zionęła ogniem, na co istota wywinęła się, unikając płomieni.

— Był twoim przyjacielem?

— Nie.

— Mimo to próbujesz pomścić jego śmierć. Czyli plotki były prawdziwe. Zostałaś udomowionym zwierzakiem.

Shyvana warknęła.

— Ale przynajmniej nie jestem mordercą ludzi — odparowała.

— Naprawdę? — weloks uśmiechnął się, pokazując zakrwawione kły. — Nie łakniesz ludzkiej krwi? Shyvana zaczęła krążyć wokół weloksa.

— Widzę głód w twych oczach — dodał. — Apetyt na mięso żywych. Musisz polować, tak jak ja. W końcu czym jest posiłek bez dobrej gonitwy?

Tym razem to Shyvana się uśmiechnęła.

— Co sprowadza nas do sedna — odparła.

Smoczyca rzuciła się na wroga. Jednym szybkim ruchem przygwoździła go do leśnego runa i rozszarpała mu gardło. Weloks zaczął pluć palącym jadem i rozdzierać jej klatkę piersiową, zdrapując łuski. Oczy paliły ją od trucizny, a rany strasznie piekły, ale wytrzymała.

Niegdyś lśniące futro weloksa było lepkie od krwi. Jego ludzkie oczy wpatrywały się w Shyvanę z przerażeniem, gdy uchodziło z niego życie.

Mimo, że głód ją trawił, Shyvana powstrzymała się przed pożarciem wroga. Zrobiła wydech, wypuszczając z płuc smoczą pożogę i zadrżała, przemieniając się na powrót w człowieka. Przeraziło ją, jak wielkie upojenie poczuła, zabijając weloksa. Drżąc, podniosła jego zwłoki i zaciągnęła je do rozpadliny. Miały tam pozostać jako przypomnienie jej nieludzkiego głodu, ukryte w mroku pod ogromnym głazem.

Stara Edytuj

Będąc mieszańcem, powstałym ze związku między smokiem i człowiekiem, Shyvana całe życie szukała własnej tożsamości. Prześladowania sprawiły, że wyrosła na brutalną wojowniczkę, a ci, którzy odważyli się stawić czoła Shyvanie, stawiali też czoła bestii, drzemiącej w jej ciele.

Smoki uznały nieczyste pochodzenie kobiety za skazę, a jeden z nich dręczył ją przez wszystkie lata młodości. Shyvana i jej ojciec, wygnany smok, stali się wiecznymi uciekinierami. Nie dane im było poznać, co to dom. Niezliczone bitwy wypełniły jej duszę nienawiścią. Po latach potyczek jej ojciec w końcu poległ, walcząc ze smoczym przeciwnikiem, zdoławszy go poważnie zranić. Wściekła z żalu Shyvana udała się w pogoń za mordercą swego ojca, który uciekł na północ, by zregenerować siły. Idąc tropem zabójcy, wpadła na grupę ludzi, polujących na tego samego smoka. Chociaż patrzyli na nią ze strachem, ich przywódca nie potraktował jej jako wroga. Przedstawił się jako Jarvan IVJarvan IV, książę DemaciiDemacii, i zaoferował pomóc w wywarciu zemsty. Razem wytropili i stawili czoła smokowi, który zabił jej ojca. Shyvana nie spodziewała się, iż jej sojusznicy przeżyją, jednak gdy żelazo zderzyło się z ogniem, walczyli oni z siłą, jakiej nie spodziewała się po ludziach. Zakuci w stal wojownicy pokonali przeciwnika, a Shyvana zadała mu ostateczny cios, wyrywając serce bestii. Będąc pod wrażeniem jej waleczności, Jarvan zaoferował jej, by dołączyła do jego elitarnej gwardii. Shyvana wciąż widziała strach w oczach towarzyszy księcia, jednak pragnęła posiadać prawdziwy dom. Zaufała Jarvanowi, przyjęła jego ofertę, a teraz służy jako demaciańska wojowniczka. Chociaż jej ludzcy sojusznicy podziwiają siłę Shyvany, trzymają ją na dystans. Shyvana stara się odpłacić za uprzejmość księcia swoją smoczą potęgą, zastanawiając się przy tym, czy ludzie słusznie się jej obawiają.

„Dowiodłam swej potęgi smokom – jakie wyzwanie mogą stanowić ludzie?”
— ShyvanaShyvana

Cytaty Edytuj

Przy wyborze
  • „Jestem koszmarem dla swoich wrogów.”  p
Przy zbanowaniu
  • „Wyczuwam strach.”  p

Żart
  • „Co należy zrobić, kiedy zionie na ciebie smok? Hehehe, skwierczeć.”  p
Prowokacja
  • „Chodź, zapoznasz się z bestią.”  p
Atak
  • „Posmakujcie mojej furii.”  p
  • „Potęga Demacii przetrwa.”  p
  • „Gniew...”  p
  • „Zobaczą swój koniec.”  p
  • „Są dla mnie niczym.”  p
  • „Na krew mego ojca, zakończę ich żywot.”  p
Ruch
  • „Ruszam.”  p
  • „Nadciąga smok.”  p
  • „Na skrzydłach furii.”  p
  • „Przeciwnicy Demacii polegną.”  p
  • „Wkrótce...”  p
  • „Cisza przed bitwą.”  p
  • „Wyczuwam strach.”  p
  • „Powinni uciekać.”  p
  • „Zostanie z nich popiół.”  p

Prowokacja
  • „Uważasz się za zabójcę smoków? No dalej, spróbuj!”  p
Atak
  • „Żałosne stworzątka.”  p
  • „Zatańczę na ich prochach.”  p
  • „Poczujecie moje szpony.”  p
  • „Bójcie się!”  p
Ruch
  • „Ujrzycie mą prawdziwą formę.”  p
  • „Na kolana przed potęgą smoka.”  p
  • „Wypełnia mnie moc.”  p
  • „Jestem wolna!”  p

Rozwój Edytuj

  • Pierwszy portret Klasycznej Shyvany
  • Pierwszy portret Shyvany Kościstego Szpona
  • Shyvana concept1.jpg Grafika koncepcyjna ludzkiej formy Shyvany (w wykonaniu Eduardo Gonzalez)
  • Shyvana concept2.jpg Grafika koncepcyjna smoczej formy Shyvany (w wykonaniu Eduardo Gonzalez)
  • Grafika koncepcyjna Żelaznołuskiej Shyvany (w wykonaniu Larry'ego Raya)
  • Grafika koncepcyjna Lodowej Smoczycy Shyvany 1 (w wykonaniu Paula Kwona)
  • Grafika koncepcyjna Lodowej Smoczycy Shyvany 2 (w wykonaniu Paula Kwona)
  • Grafika koncepcyjna Mistrzowskiej Shyvany 1 (w wykonaniu Brandona Liao)
  • Grafika koncepcyjna Mistrzowskiej Shyvany 2 (w wykonaniu Brandona Liao)

Zwiastun Edytuj

Shyvana Teaser PL.jpg

Post[1] Average Gatsby'ego dodany dnia 26 października 2011 roku:

Każdy ma taki moment w życiu, gdy przekonuje się, że ludzie, których poznaliśmy, są pełni niespodzianek. Więc kiedy pierwszy raz spotkaliśmy Shyvanę, Półsmoczycę byliśmy zaskoczeni, gdy na prawdę zmieniła się w tego gada.

Jeżeli nie macie draknofobii, jesteśmy pewni, że nie wszystkie niespodzianki będą dla was niemiłe.

Przegląd mechaniki rozgrywki Edytuj

Post[2] Average Gatsby'ego dodany dnia 27 października 2011 roku:

Witajcie, Przywoływacze!

W tym przeglądzie mechaniki zamiast na pojedynczych umiejętnościach naszej nadchodzącej bohaterki, chcielibyśmy skupić się bardziej na całości zdolności i osobowości Shyvany, Półsmoczycy.

Shyvana jest agresywną mistrzynią walki wręcz. Używa systemu zwanego Smoczą Krwią, który uzupełnia się za każdym razem, gdy Shyvana atakuje. Kiedy Smocza Krew jest uzupełniona, Shyvana używa jej do przemiany w smoka, co daje jej znaczącą aurę, wzmocnienie umiejętności i przewagę w zadawaniu obrażeń. Kiedy Shyvana jest pod postacią tego gada, jej Smocza Krew powoli się zużywa, ale kontynuując atak może wydłużyć pozostanie w smoczej skórze i zmaksymalizować siłę zadawania obrażeń. Warto też wspomnieć, że superumiejętność Shyvany nie odnawia się, ale można użyć jej tylko wtedy, gdy zapas Smoczej Krwi jest pełny. W odpowiednich okolicznościach doświadczony gracz może przemieniać się o wiele częściej niż inni.

Wszystkie umiejętności Shyvany mają korzyści, które uaktywniają się podczas ataków. To odróżnia ją od typu „maga walczącego wręcz”, który jest powiązany z niektórymi bohaterami. Jej styl walki jest czymś pomiędzy zadawaniem obrażeń fizycznych a wojownikiem.

Krótko mówiąc, Shyvana jest idealną bohaterką dla graczy, którzy preferują:

  • Ofensywną i agresywną grę
  • Walkę wręcz
  • Pomysł zostania fantastycznym smokiem

Uważamy, że tak agresywny styl gry jest czymś, czego wcześniej nie widzieliśmy na Fields of Justice. To wspaniała okazja dla graczy, aby wypróbować nowe sposoby gry w League of Legends.

Stare umiejętności Edytuj

Córa Smoków
Córa Smoków

Shyvana zyskuje stałą premię do pancerza i odporności na magię równą 5 / 10 / 15 / 20.

Postać SmokaPostać Smoka: Premie zostają podwojone.

Córa Smoków to pół-ulepszenie.
Podwójne Ugryzienie
Czas: 9 / 8 / 7 / 6 / 5 sek.
Koszt: Darmowa
Podwójne Ugryzienie

Aktywna: Następny atak podstawowy Shyvany uderzy dwukrotnie. Drugi atak zadaje obrażenia fizyczne równe % obrażeń ataku i nakłada efekty przy trafieniu.

  • Obrażenia fizyczne (Drugi atak): 40 / 55 / 70 / 85 / 100% obrażeń ataku

Postać SmokaPostać Smoka: Podwójne Ugryzienie zadaje obrażenia wszystkim celom znajdującym się przed Shyvaną. Wszystkie trafione cele otrzymują efekty przy trafieniu i generują Furie dwukrotnie.

Podstawowe ataki Shyvany skracają czas odnowy Podwójnego Ugryzienia o 0.5 sekundy, gdy atakuje cele niebędące strukturami.

Podwójne Ugryzienie to efekt przy trafieniu. Podwójne Ugryzienie podczas Postaci SmokaPostaci Smoka to stożkowa umiejętność obszarowa.
Obrażenia fizyczne zostaną zredukowane przez pancerz i tarcze.
Nie aplikuje efektów czarów.Umiejętność nakłada efekty przy trafieniu jako atak wręcz, w tym kradzież życia, BlaskBlask, a spowolnienie Lodowym MłotemLodowym Młotem nie jest osłabiane.
Całun Banshee przedmiot.pngTarcze czarów blokują całkowicie umiejętność.
Shyvana QVideo.ogv
Wypalenie
Czas: 12 sek.
Koszt: Darmowa
Wypalenie

Aktywna: Shyvana otacza się ogniem na 3 sekundy, zadając obrażenia magiczne wrogom w obszarze i zyskując premię do prędkości ruchu. Podstawowa prędkość ruchu jest osłabiona o 15%.

Postać SmokaPostać Smoka: Wypalenie sprawia, że ziemia zajmuje się ogniem na 5 sekund, a znajdujący się na niej wrogowie otrzymują obrażenia magiczne co sekundę.

Ataki podstawowe Shyvany przedłużają czas trwania Wypalenia o 1 sekundę; maksymalnie o 4 sekundy.

  • Obrażenia magiczne na sek.: 20 / 35 / 55 / 65 / 80 (+20% premii do obrażeń ataku) (+10% mocy umiejętności)
  • Minimalne obrażenia magiczne: 60 / 105 / 150 / 195 / 240 (60% premii do obrażeń ataku) (+30% mocy umiejętności)
  • Maksymalne obrażenia magiczne: 140 / 245 / 350 / 455 / 560 (140% premii do obrażeń ataku) (+70% mocy umiejętności)

  • Obrażenia magiczne na sek.: 24 / 42 / 66 / 78 / 96 (+24% premii do obrażeń ataku) (+12% mocy umiejętności)
  • Minimalne obrażenia magiczne: 72 / 126 / 180 / 234 / 288 (72% premii do obrażeń ataku)(+36% mocy umiejętności)
  • Maksymalne obrażenia magiczne: 168 / 294 / 420 / 546 / 672 (168% premii do obrażeń ataku) (+84% mocy umiejętności)

  • Prędkość ruchu: 30 / 35 / 40 / 45 / 50%


Aplikuje efekty czarów jako umiejętność obszarowa.
Całun Banshee przedmiot.pngTarcze czarów nie blokują umiejętności.
  • Wypalenie posiada czas rzucania, ale nie przerywa pozostałych czynności Shyvany.
  • Atakowanie struktur również przedłuża czas trwania umiejętności.
Shyvana WVideo.ogv
Ognisty Podmuch
Czas: 12 / 11 / 10 / 9 / 8 sek.
Koszt: Darmowa
Ognisty Podmuch

Aktywna: Shyvana wypuszcza kulę ognia w linii prostej, zadając obrażenia magiczne trafionym wrogom i oznaczając ich na 5 sekund. Podstawowe ataki przeciwko oznaczonym celom zadają im dodatkowe obrażenia magiczne równe 2% maksymalnego zdrowia celu (max. 100 potworom).

  • Zasięg: 925

Postać SmokaPostać Smoka: Ognisty Podmuch pochłania wszystkie jednostki znajdujące się w stożku przed nią.

  • Obrażenia magiczne: 80 / 115 / 150 / 185 / 220 (+60% mocy umiejętności)


Aplikuje efekty czarów jako umiejętność obszarowa.
Umiejętność jest traktowana jako pocisk i jest blokowana przez NiezłomnośćNiezłomność BraumaBrauma i Ścianę WichruŚcianę Wichru YasuoYasuo .
Całun Banshee przedmiot.pngTarcze czarów blokują umiejętność.
Shyvana EVideo.ogv
Smoczy Atak
Koszt: 5 punktów Furii / sek.
Smoczy Atak

Bierne: Shyvana podczas ludzkiej postaci biernie generuje pkt. Furii co 1 sekundę. Podstawowe ataki generują 2 pkt. Furii. (nawet wtedy, gdy atakuje struktury lub jest w Postaci SmokaPostaci Smoka).

  • Generowana Furia: 1 / 1,5 / 2 co sek.

Aktywna: Shyvana przemienia się w smoka i leci do wskazanego miejsca. Wrogowie znajdujący się na jej drodze otrzymują obrażenia magiczne i zostają zepchnięci w stronę punktu docelowego.

Podczas Postaci SmokaPostaci Smoka, Shyvana traci 5 pkt. Furii na sekundę. Po jej wyczerpaniu powraca do swojego normalnego stanu. Smoczy Atak nie posiada normalnego czasu odnowy i kosztu aktywacji, ale może zostać użyty tylko wtedy, gdy Shyvana posiada 100 pkt. Furii.

  • Zasięg: 1000
  • Obrażenia magiczne: 175 / 300 / 425 (+70% mocy umiejętności)
Smoczy Atak to ślizg będący transformacją w smoka.
Aplikuje efekty czarów jako umiejętność obszarowa.
Shyvana RVideo.ogv

Przypisy

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki