Fandom

League of Legends Wiki

Orianna (historia i cytaty)

< Orianna

1,517stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Historia i cytaty

Historia Edytuj

Był sobie kiedyś pewien mieszkaniec Piltover, Corin Reveck. Kochał on swoją córkę, Oriannę, najbardziej na świecie. Miała ona niebywały talent do tańca, ale fascynowali ją bohaterowie League of Legends. Z tego powodu sama zaczęła ćwiczyć, by kiedyś zostać bohaterką. Niestety, z powodu swojej naiwności jej treningi stały się bardzo niebezpieczne. W końcu miał miejsce tragiczny wypadek, który zakończył się jej śmiercią. Wydarzenie to wstrząsnęło Corinem, przez co popadł w depresję i ogarnęła go obsesja techmaturgii. Nie mógł znieść pustki, która zapanowała w jego życiu po śmierci córki, więc zdecydował stworzyć jej surogat, który miałby spełnić marzenie Orianny o dołączeniu do League. Tak powstała mechaniczna zabójczyni, której Corin nadał imię swojej córki. Wiedząc, że ma zostać bohaterką, a czasy się zmieniają, stworzył Kulę, by służyła jej jako zwierzątko i obrońca. Ten niemalże symbiotyczny twór wykorzystuje inny rodzaj techmaturgii, polegający na wykorzystaniu elektryczności a nie mechanizmów.

Orianna i Kula są teraz bohaterami w League of Legends, wykorzystując czasem spaczoną moralność dziewczyny w charakterze kompasu. Stara się ona jak najlepiej dopasować do otoczenia. Jednak bez względu na wysiłki, Orianna nie jest człowiekiem i zawsze będzie w niej coś obcego i niepokojącego. Mimo, że próbuje nawiązać stosunki z innymi bohaterami League of Legends, niewielu jest w stanie zignorować jej wyjątkowość. Wielu uważa, że jest w środku pusta; że Orianna jest tylko bezdusznym mechanizmem i to w dodatku zabójczym. Jednakże w oczach swego ojca pozostaje idealną córeczką.

„Zatańcz ze mną, zwierzaczku. Zatańczmy aż do zatracenia.”

Cytaty Edytuj

Przy wyborze
  • „Zabijemy twoich wrogów. Ale będzie zabawa.”  p
Żart

Orianna robi piruet i odchyla się do tyłu. Jeśli ma kulę, to ona ją złapie. Jeśli nie ma kuli, to upadnie na ziemię.

  • „Tak łatwo się rozpadają... Jak ja ich teraz poskładam?”  p
  • „Jestem Pani tik-tak. Ta kula to mój znak.”  p
Prowokacja
  • „Wiem, co ich nakręca. Zaraz wezmę ich w obroty.”  p
Atak
  • „Stanowimy jedność.”  p
  • „Tak, jestem bronią.”  p
  • „Kula jest wściekła.”  p
  • „Co za dziwne wrzaski.”  p
  • „Czemu oni umierają?”  p
Ruch
  • „Nakręcenie...”  p
  • „Słyszę mięczaków.”  p
  • „Uruchamianie...”  p
  • „W drogę.”  p
  • „TO bardzo ekscytujące.”  p
  • „Morderstwo to czysta frajda.”  p
  • „Kula się niecierpliwi.”  p
  • „A zegar tyk, tyk, tyka.”  p
  • „Dlaczego uciekają?”  p
Przy użyciu Rozkaz: AtakRozkaz: Atak
  • „Zniszcz.”  p
Przy użyciu Rozkaz: DysonansRozkaz: Dysonans
  • „Puls.”  p
Przy użyciu Rozkaz: ChrońRozkaz: Chroń
  • „Chroń.”  p
Przy użyciu Rozkaz: Fala UderzeniowaRozkaz: Fala Uderzeniowa
  • „Rzut.”  p

Osąd League Edytuj

Kandydant: OriannaOrianna

Data: 31 maja, 21 r. ECL

OBSERWACJA Edytuj

Warsztat wygląda jak pobojowisko. Części leżą w nieładzie obok sprzętu. Wszędzie rozrzucone są tajemnicze substancje i materiały. W kątach pokoju leżą talerze, na których rozkwita pleśń.

Gdyby były tu lustra, Corin pewnie przeraziłby się na swój widok. Zaniedbany, o rozbieganym i nieco obłąkanym spojrzeniu, zdaje się wykańczać swoje dzieło. To piękna i misterna dziewczyna, stworzona z zębatek.

Wystarczy tchnąć w nią życie. Jednakże zaklęcie Nieskończonego Napędu to czysta teoria. Corin jest pierwszym, który znalazł się tak blisko przeistoczenia jej w praktykę. Delikatnie wyjmuje Napęd z płynu-katalizatora. Część pulsuje energią. Z przesadnie szerokim uśmiechem umieszcza ją w swoim dziele. Reakcja jest natychmiastowa.

Zębatki w mechanicznej dziewczynie ożywają, z początku powoli. Twór zaczyna się poruszać, a każdy członek zaczyna żyć. Wygląda to jak odwrócone przedśmiertne spazmy.

Corin przygląda się temu ze łzami w oczach, tuląc do piersi zdjęcie ślicznej, młodej dziewczyny.

REFLEKSJA Edytuj

Mechaniczna dziewczyna nie jest pierwszą sztuczną istotą, która weszła do Institute of War. Wiele lat temu dokonał tego Wielki Golem Parowy. Jednakże w BlitzcrankuBlitzcranku było coś szlachetnego, poruszał się i wyrażał w sposób, który wskazywał, że żyje.

Dla odmiany ta rzecz wydaje się martwa. Niczym automat próbujący zachowywać się jak istota żywa. Efekt powoduje ciarki na plecach.

Starszy Przywoływacz Montrose przyjrzał się tworowi, który przedstawił się jako Orianna. Sięgnęła za swoje plecy z nienaturalną giętkością i nakręciła gigantyczny klucz. Nie chodzi o to, że jej twarz nie ma wyrazu, lecz o to, że jest on niewłaściwy. Wszystko, co robi, wydaje się dziwne, na tyle dziwne, że prawie można określić to jako „zupełnie obce”.

No i jeszcze ta Kula. Z pozoru wygląda na jej zwierzątko, ale związek między nimi jest tak naprawdę głębszy. Jak gdyby łączyła je symbioza. Kula jest tylko latającą kulą, stworzoną z zębatek i elektrycznej techmaturgii. Od czasu do czasu ze sfery wynurza się dziwne oko na nóżce, rozglądające się po okolicy.

- Chcę zostać bohaterką. To będzie frajda. – mówi Orianna głosem, który przypomina ludzki.

Przywoływaczka Carin spojrzała na Starszego Przywoływacza Montrose’a. – Czy możemy?

Ciało Orianny obróciło się, podczas gdy jej głowa wciąż zwrócona była w ich kierunku.

- Oczywiście że tak. Będę świetną bohaterką.

Montrose odparł: – Orianno, aby dopuścić cię do League of Legends musimy zbadać twój umysł. Zastanawiamy się czy masz umysł, który da się zbadać.

Jej ciało wróciło do naturalnej pozycji, a sukienka zaczęła tykać.

- Mój ojciec mówi, że tak. Mam umysł. Zróbcie to. Jeśli tyko Kula się zgodzi. – Kula dzwoni i wydaje z siebie serię kliknięć, ale nie wykonuje agresywnych ruchów.

Nastąpił powiew wiatru, potem ciemność, znowu światło. Była tam młoda dziewczyna, ubrana jak baletnica. Tańczyła przed publicznością. Miała talent. Jednakże to wspomnienie było wyciszone, nie niosło ze sobą żadnych emocji.

Kolory rozmazują się. Institute of War znowu nabiera ostrości.

- Orianno, czy to twoje wspomnienia? – spytał Starszy Przywoływacz Montrose.

Mechaniczna dziewczyna zaśmiała się. Nie był to jednak zabawowy śmiech. Był zimny i mechaniczny.

- To wspomnienia Orianny. A ja jestem Orianna. Tak mówi mój ojciec.

Młodsza przywoływaczka spojrzała na Montrose'a, poszukując u niego wsparcia. Ten z niewzruszoną miną kiwną głową.

- Spróbujmy jeszcze raz.

Cienie, światła, kolory. Ktoś stworzył coś, co wygląda na aleję z Summoner's Rift. Młoda dziewczyna była teraz starsza i bardzo zwinna. Wygląda na to, że trenowała, by zostać bohaterką. Była tam wieża, najwyraźniej w pełni uzbrojona.

Jednooki trener poganiał ją szorstkim głosem.

- No dalej, Orianno. Pora nauczyć się, jak walczyć pod wieżą. Osłabiłem jej moc, ale jeśli cię trafi, i tak odczujesz ból.

Dziewczyna uśmiechnęła się naiwnie. Przygotowała się, poruszając się ze zwinnością. Ruszyła do biegu, kiedy wieża zaczęła do niej strzelać. Od razu zrozumiała, że coś jest nie tak. Ostrzał wieży nie wydawał się niewinny, powodując wybuchy w miejscach, gdzie trafiła w ziemię. Dzięki swej gracji Orianna była o krok przed pociskami, a te zaczynały pojawiać się coraz częściej. Trener uderzał w pulpit, starając się wyłączyć wieżę, cały czas krzycząc. Jednakże Orianna była zbyt skupiona, by to zauważyć.

Pierwszy wybuch powalił ją, ciskając na ziemię. Zdyszana, spróbowała wstać. Drugi pocisk nadleciał tuż potem. Słabo spróbowała powstać, z ust ciekła jej krew. Po trzecim trafieniu już nie wstała.

Kolory rozmazują się. Institute of War znowu nabiera ostrości.

- Tak, umarłam. – zaczęła Orianna.

Carin, która zawsze trzymała się ceremoniału, odparła:

- Weszliśmy w twój umysł, Orianno. Jakie to uczucie?

Mechaniczna dziewczyna zaśmiała się nieludzko.

- Zabawne. Lubię wspomnienia. A wy?

Starszy Przywoływacz Montrose odchrząknął.

- Czemu chcesz dołączyć do League of Legends?

- Bo zawsze tego chciałam. Bo tak zaprojektował mnie ojciec. Bo Kula chcę pobawić się na Fields of Justice. – jak gdyby w odpowiedzi odwróciła się w kierunku Kuli, która zaczęła pulsować energią.

Montrose kontynuował:

- A rozumiesz warunki przystąpienia do League?

- Tak. – odparła Orianna. – Będę przestrzegać zasad waszego Institute. Będę grzeczna.

Kula zawirowała i kliknęła, a Orianna dodała:

- Kula też będzie. To znaczy grzeczna.

Wyraźnie zaniepokojona rozmową, przywoływaczka Carin milczała. Starszy Przywoływacz Montrose, choć także czuł się niepewnie, starał się zachować autorytet. – W takim razie zostaniesz bohaterką, mechaniczna dziewczyno. Poczynimy przygotowania.

Orianna wydała z siebie dźwięk, mający być rozradowanym, dziewczęcym piskiem i przytuliła Kulę. Nie wyglądało to jednak wzruszająco. Wyglądało niepokojąco.

RozwójEdytuj

  • Grafika koncepcyjna Orianny (w wykonaniu Rity Lux)
  • Dawny model Orianny
  • Pierwszy podstawowy portret Orianny
  • Stara teksturka Orianny
  • Model Orianny Tańczącej z Ostrzami
  • Grafika koncepcyjna Orianny Zimowego Zachwytu (w wykonaniu Paula Kwona)
  • Model Orianny Zimowego Zachwytu (w wykonaniu Burra Johnsona)

Zwiastun Edytuj

Orianna-teaser resize.jpg

Post[1] nikasaur dodany dnia 25 maja 2011 roku:

Jeśli tak długa praca nad League of Legends czegoś nas nauczyła, to tego, że przy tworzeniu bohatera warto stawiać na jakość. Oriannie, Mechanicznej Baletnicy i jej kuli-zwierzątku powinien przyjrzeć się każdy fan hextech czy ktoś, kto szuka nowego zegarka, a docenia sztukę rzemiosła. Tak, kuli-zwierzątka! Może to dziwne, że metalowa dama wszędzie chodzi z mechaniczną kulą, ale kiedy zobaczycie, co potrafi, sami takiej zapragniecie. Tylko nie mówcie znajomym, że udajecie się do jubilera po nowego zwierzaka. Mogą na was dziwnie patrzeć.


Przypisy

Więcej w Fandom

Losowa wiki