FANDOM


Historia Edytuj

Krótka Edytuj

Dla niektórych Nasus jest półbogiem, który wędruje wśród ruin starożytnej cywilizacji. Dla innych jest tylko mitem. Legendy mówią, że sprawował władzę nad czasem i śmiercią. Wiele wieków temu stał na szczycie shurimańskiego społeczeństwa, pełniąc funkcję kustosza i strażnika. Teraz wędruje po jałowych pustkowiach, pragnąc uwolnić swego brata  Renektona ze szponów szaleństwa.

Długa Edytuj

Upadli znów będą wielcy.

Nasus jest majestatycznym, Wyniesionym bytem o głowie szakala, wywodzącym się z przedwiecznej Shurimy. Herosem, którego ludzie pustyni uważali za półboga. Jego wyjątkowa inteligencja sprawiła, że był opiekunem wiedzy i niezrównanym strategiem, a jego mądrość prowadziła pradawne imperium Shurimy do wielkości przez całe stulecia. Po upadku imperium sam narzucił sobie wygnanie, stając się niczym więcej niż tylko legendą. Teraz, gdy antyczne miasto Shurima raz jeszcze powstało z piasków pustyni, Nasus powrócił i jest gotów poświęcić całą swą determinację, aby nie dopuścić do jej ponownego upadku.

Błyskotliwość Kustosza Pustyni została dostrzeżona, kiedy był jeszcze bardzo młody, na długo przed dniem jego wstąpienia w szeregi Wyniesionych. Nienasycony głód wiedzy sprawiał, że czytał, zapamiętywał i krytykował największe dzieła historyczne, filozoficzne i retoryczne, zebrane w Bibliotece Słońca - i to zanim zdążyło minąć dziesięć wiosen jego życia. Zamiłowanie do czytania i krytycznego myślenia nie udzieliło się jego młodszemu bratu  Renektonowi, który szybko się tym nudził i spędzał większość swego czasu na bijatykach z innymi miejscowymi dziećmi. Bracia byli sobie bliscy, a Nasus miał czujne oko na swego młodszego brata i starał się dopilnować, aby nie wpadł w za duże kłopoty. Jednak niedługo później Nasus został przyjęty do elitarnego Kolegium Słońca i opuścił dom, aby objąć swe stanowisko na tej renomowanej akademii.

I choć dążenie do poszerzania wiedzy na zawsze miało pozostać pasją Nasusa, to jego nadzwyczajne pojmowanie logistyki i taktyki militarnej zapewniło mu stopień generalski. Stał się najmłodszym oficerem tej rangi w całej historii Shurimy. Był zdolnym żołnierzem, jednakowoż jego geniusz nie tkwił w toczeniu bitew, a w planowaniu ich.

Jego dalekowzroczność przy planowaniu strategii przeszła do legendy. Podczas wojny zawsze wyprzedzał wrogów o tuzin posunięć i był w stanie przewidzieć ich działania i reakcje, a także dokładnie sprecyzować moment ataku lub odwrotu. Dał się poznać jako pełen empatii dowódca, który traktował swe obowiązki wyjątkowo poważnie. Zawsze upewniał się, że jego żołnierze byli dobrze zaopatrzeni, sprawiedliwie traktowani i że na czas otrzymywali żołd. Wszystkie straty w ludziach głęboko go smuciły; nierzadko też zamiast udawać się na spoczynek wolał planować i wielokrotnie poprawiać ruchy swoich wojsk oraz dyslokacje bitewne - tak długo, aż nie były absolutnie doskonałe. Był powszechnie kochany oraz szanowany przez wszystkich, którzy służyli w jego legionach i poprowadził armie Shurimy do niezliczonych zwycięstw. Jego brat Renekton często służył w przednich formacjach podczas tych wojen i obydwaj szybko zaczęli być postrzegani jako niezwyciężalni.

Jednak Nasus, pomimo całego zdobytego uznania, nie cieszył się wojną. Rozumiał jej znaczenie - przynajmniej do czasu - w zapewnieniu imperium ciągłego rozwoju, ale był głęboko przekonany, że jego największą zasługą dla Shurimy była wiedza, jaką zgromadził dla przyszłych pokoleń.

Z polecenia Nasusa wszystkie księgi, zwoje, badania i kroniki pokonanych przez niego kultur miały być zachowywane w rozsianych po całym imperium wspaniałych repozytoriach i bibliotekach, najznamienitsza z których nosiła jego imię. Ten głód wiedzy nie był jednak nacechowany egoizmem - chciał dzielić się swą mądrością z całą Shurimą, przynosząc imperium oświecenie i dając mieszkańcom szansę na lepsze zrozumienie świata.

Po dziesięcioleciach oddanej służby, Nasus został okrutnie dotknięty straszliwą, wyniszczającub choć przepowiednię. Na porozumiewaniu się z bóstwami minął dzień i noc. Wreszcie kapłani ogłosili, że wolą boga słońca jest, aby Nasus dostąpił błogosławieństwa, jakim jest rytuał Wyniesienia.

Renekton - teraz już świetny dowódca wojenny - pospiesznie powrócił do stolicy, aby być ze swym bratem. Fatalna choroba gwałtownie postępowała i Nasus niewiele różnił się już od kościotrupa - jego ciało obumierało, a kości miał kruche niczym szkło. Był tak słaby, że gdy złociste światło słonecznego dysku padło na platformę Wyniesienia, nie był w stanie pokonać kilku ostatnich stopni i weń wkroczyć.

Miłość Renektona do brata była jednak silniejsza od instynktu samozachowawczego, dlatego nie wahał się ani chwili - dźwignął Nasusa i wniósł go na platformę. Tym samym, chcąc ocalić brata i pomimo jego protestów, sam skazywał się na zagładę. Renekton jednak nie zginął, wbrew temu co zakładano. Kiedy światłość przygasła, oczom mieszkańców Shurimy ukazały się dwa Wyniesione byty. Obydwaj bracia zostali uznani za godnych tego zaszczytu, a imperator we własnej osobie padł na kolana, dziękując boskim istotom.

Nasus stał się niebosiężnym, dysponującym ogromną siłą bytem o głowie szakala, którego oczy zdradzały drzemiącą w nim niezrównaną inteligencję. Renekton z kolei przeobraził się w mocno umięśnionego behemota, przypominającego krokodyla. Obaj zajęli swoje miejsce u boku innych rzadkich, Wyniesionych bytów Shurimy i stali się jej opiekunami.

Renekton od zawsze był wybitnym wojownikiem, ale od tego momentu w zasadzie nie dało się go powstrzymać. Nasus również nabył moce wykraczające poza zdolności poznawcze zwykłych śmiertelników. Najwspanialszy dar związany z Wyniesieniem, czyli jego nowo nabyta długowieczność, pozwalająca mu spędzać niezliczone żywoty na badaniach i kontemplacji, po upadku Shurimy miała stać się także jego przekleństwem.

Jednym ze skutków ubocznych rytuału, które niepokoiły Nasusa, była nasilona brutalność, jaką obserwował u swego brata. W kulminacyjnym momencie oblężenia Nashramae, po którym to antyczne miasto definitywnie trafiło pod władanie Shurimy, Nasus był świadkiem, jak żołnierze Shurimy wyrżnęli w pień wszystkich napotkanych nieszczęśników, a następnie podpalili miasto. Masakrze osobiście przewodził Renekton, i to właśnie on podpalił wielką bibliotekę Nashramae, bezpowrotnie niszcząc niezliczone zwoje, zanim Nasus był w stanie zareagować. Wtedy właśnie, stojąc w samym środku miasta z bronią gotową do użycia, bracia byli bliżej rozlewu krwi niż kiedykolwiek wcześniej. Całe szczęście żądza krwi Renektona osłabła pod srogim, zawiedzionym spojrzeniem jego brata - aż wreszcie odpuścił, przepełniony wstydem.

Przez kolejne wieki Nasus skupił wszystkie swoje wysiłki na nauce i prowadzeniu badań. Latami przeszukiwał pustynię w poszukiwaniu starożytnych artefaktów i mądrości, by w końcu natrafić na legendarny Grobowiec Imperatorów, ukryty pod stolicą Shurimy.

Nasus i Renekton zostali wywabieni z miasta na czas rytuału Wyniesienia imperatora  Azira, w trakcie którego doszło do tragedii - młody imperator został zdradzony przez swojego najbliższego doradcę, maga  Xeratha. Bracia wrócili tak szybko, jak tylko byli w stanie, ale było już za późno. Azir był martwy, podobnie jak większość mieszkańców stolicy. Nasus i Renekton, przepełnieni wściekłością i żalem, stoczyli bój z wrogim bytem zbudowanym z czystej energii, którym stał się Xerath.

Nie będąc w stanie zabić Xeratha, starali się uwięzić go w magicznym sarkofagu, ale nawet to go nie powstrzymało. Renekton, prawdopodobnie chcąc odpokutować dawne wydarzenia z Nashramae, pochwycił Xeratha i zaciągnął go do Grobowca Imperatorów, a Nasusowi polecił zapieczętować wejście. Ten odmówił, desperacko szukając innego rozwiązania, ale nic nie dało się zrobić. Z ciężkim sercem uwięził Xeratha i swego jedynego brata w niezgłębionym mroku, zamykając ich na całą wieczność.

Imperium Shurimy upadło. Jego wspaniała stolica obróciła się w ruinę, a święty, słoneczny dysk spadł z nieba, pozbawiony mocy za sprawą magii Xeratha. Bez niego z kolei wyschły niebiańskie wody wypływające z miasta, sprowadzając na Shurimę klęskę głodu i śmierci.

Obwiniając się o skazanie swego brata na wieczne ciemności, Nasus błąkał się wśród piasków, a jedynymi towarzyszami były mu duchy przeszłości oraz żal i rozpacz. Pogrążony w melancholii, przemierzał wymarłe miasta Shurimy, obserwując jak powoli pochłaniała je pustynia, i opłakując upadłe imperium oraz jego mieszkańców. Skazał się na odosobnienie, zmieniając się w przygarbionego, odizolowanego od świata nomadę. Od czasu do czasu przypadkowi wędrowcy twierdzili, że mignął im przed oczyma, znikając w burzy piaskowej lub w porannej mgle. Niewielu wierzyło w te opowieści i z czasem Nasus stał się niczym więcej niż tylko legendą.

Minęły stulecia, a Nasus zapomniał o swym dawnym życiu i jego pierwotnym celu. Sytuacja uległa zmianie dopiero, kiedy odkryto dawno zaginiony Grobowiec Imperatorów i na jaw wyszło, że jego pieczęć została złamana. Wtedy zdał sobie sprawę, że Xerath znalazł się na wolności.

Zrazu poczuł w swym sercu dawno zapomnianą chęć do życia, i podczas gdy Shurima na nowo wyłaniała się z piasków, Nasus przemierzał pustynię, udając się w stronę odrodzonego miasta. I choć zdawał sobie sprawę, że czekało go kolejne starcie z Xerathem, to po raz pierwszy od wieków poczuł nadzieję. Potencjalnie był to świt nowego imperium Shurimy - ale to, choć istotne, nie było dla Nasusa najważniejsze. Miał dość odwagi by wierzyć, że zwiastowało to również zjednoczenie się z ukochanym bratem, na które czekał od tysiącleci.

Uroboros Edytuj

Nasus wędrował w nocy, unikając palącego słońca. Chłopiec podążał za nim.

Od jak dawna to trwało?

Śmiertelnicy, którzy ujrzeli potwornego wędrowca uciekali. Wszyscy, z wyjątkiem chłopca. Razem wędrowali przez zrujnowaną Shurimę. Narzucone samemu sobie odizolowanie wgryzało się w świadomość Nasusa. Pustynny wiatr owiewał ich niedożywione sylwetki.

– Nasusie, spójrz, ponad wydmami – powiedziało dziecko.

Gwiazdy przewodziły ich postojowi na wysuszonym obszarze. Stary szakal nie nosił już pancerza Wyniesionych. Złote posągi były pogrzebane, tak jak przeszłość. Nasus, niczym pustelnik ubrany w podarte szaty, podrapał się po splątanym futrze, zanim powoli podniósł głowę, aby spojrzeć na nocne niebo.

– Grajek – rzekł Nasus. Jego głos był niski i szorstki. – Pora roku wkrótce się zmieni.

Nasus położył dłoń na ramieniu chłopca i spojrzał na jego ogorzałą twarz. Ujrzał w niej delikatne rysy shurimańskiego dziedzictwa, zniszczone przez wędrówkę.

Od kiedy jest to twoje zmartwienie? Wkrótce znajdziemy ci dom. Wędrowanie pośród ruin zniszczonego imperium nie jest odpowiednie dla dziecka.

Taka była natura wszechświata. Krótkie chwile rozwijały się w nieskończone cykle egzystencji. Te przemyślenia zaciążyły mu, ale była to tylko kolejna kropla w nieskończonym morzu narzuconej przez samego siebie winy. Prawda była taka, że chłopiec niewątpliwie się zmieni, jeżeli będzie za nim podążał. Nasus spochmurniał przez gnębiące go wyrzuty sumienia. Jego towarzystwo zaspokoiło pewną potrzebę, schowaną głęboko we wnętrzu starożytnego bohatera.

– Możemy dotrzeć do wieży astrologa przed świtem. Ale będziemy musieli się wspinać – powiedział chłopiec.

****

Wieża była blisko. Nasus podciągał się do góry. Doskonale pamiętał trasę wspinaczki, więc przy każdym chwycie pozwalał sobie na dużą swobodę, kusząc śmierć. Chłopiec wspinał się tuż koło niego. Jego zwinne ciało wykorzystywało każdą szczelinę, która znajdowała się w skale.

Co by się z nim stało, gdybym oddał się w objęcia śmierci? Ta myśl gnębiła Nasusa.

Wstążki mgły przewijały się przez granie, a każda z nich podążała między nimi jak po ścieżkach. Chłopiec dotarł pierwszy na szczyt. Nasus podążał za nim.

W oddali metal zabrzęczał o kamień i słychać było głosy, które mówiły ze znajomym dialektem. Nasus przebudził się ze swojego zamyślenia.

Studnia przy wieży astrologa co jakiś czas przyciągała nomadów, ale nigdy tak blisko równonocy. Chłopiec stał w miejscu, a jego strach był wyczuwalny.

– Gdzie są ognie? – zapytał chłopiec.

Rżenie konia przebiło ciszę nocy.

– Kto tam jest? – zapytał chłopiec. Słowa przetoczyły się w mroku.

Zapłonęła latarnia, oświetlająca grupę jeźdźców. Najemnicy. Rabusie.

Oczy szakala otworzyły się szeroko.

Było ich siedmiu. Zakrzywione ostrza pozostały w pochwach, ale ich wzrok zdradzał wyszkolenie oraz przebiegłość.

– Gdzie jest opiekun? – zapytał Nasus.

– Śpi z żoną. Chłodny wieczór zachęcił ich do wczesnego snu – odparł jeden z jeźdźców.

– Stary szakalu, nazywam się Malouf – rzekł inny jeździec. – Przysyła nas imperator.

Nasus wystąpił do przodu, zdradzając oznaki gniewu.

– Szuka uznania? To mu je dam. W tej zniszczonej erze nie ma żadnego imperatora – rzekł Nasus.

Chłopiec prowokująco wystąpił do przodu. Mroczni posłańcy cofnęli się od latarni. Długie cienie przysłoniły postawy obronne.

– Dostarczcie wiadomość i odejdźcie – powiedział chłopiec.

Malouf zsiadł z konia i ruszył do przodu. Sięgnął zrogowaciałą dłonią do kieszeni i wyciągnął ciemny amulet na grubym, czarnym łańcuchu. Wygląd amuletu przywołał wspomnienia magii i zniszczenia w umyśle Nasusa.

– Imperator  Xerath przesyła podarunki. Mamy być twoimi sługami. Powita cię w nowej stolicy, Nerimazeth.

Słowa najemnika spadły na Nasusa jak grom z jasnego nieba.

Chłopiec uklęknął i chwycił ciężki kamień.

– Giń! – krzyknął.

– Brać go! – rozkazał Malouf.

Chłopiec cisnął kamieniem z taką celnością, że mógł strzaskać kości najemnika.

 Renektonie, nie! – ryknął Nasus.

Jeźdźcy porzucili swoje nieprzekonujące kłamstwo. Nasus wiedział, że opiekun i jego żona nie żyją. Powitanie Xeratha miało formę zimnej stali. Prawda zaczęła wybijać się ponad iluzję.

Nasus wyciągnął rękę w stronę chłopca. Chłopiec stał się wspomnieniem, które rozpłynęło się na ziemi oświetlanej gwiazdami.

– Żegnaj, bracie – wyszeptał Nasus.

Wysłannicy Xeratha rozproszyli się. Ich konie szarpały się i prychały. Wrogowie zbliżali się do Wyniesionego z trzech stron. Malouf się nie wahał. Dobył broni i wbił ją w bok Nasusa. Ból rozszedł się po ciele starego kustosza. Jeździec próbował wyciągnąć broń, ale się nie ruszyła. Szponiasta dłoń ściskała ostrze, trzymając je głęboko zanurzone w ciele Wyniesionego.

– Trzeba było zostawić mnie z moimi widmami – powiedział Nasus.

Wyrwał on miecz Maloufa z dłoni, łamiąc mu palce i zrywając więzadła.

Półbóg rzucił się na napastnika. Ciało Maloufa pękło pod olbrzymią wagą szakala.

Nasus rzucił się na kolejnego jeźdźca, ściągając go z siodła. Dwa ciosy rozerwały organy wewnętrzne i spuściły powietrze z jego płuc. Jego ciało upadło na piasek, przypominając poszarpaną kupę mięsa. Koń zarżał i uciekł na pustynię.

– Jest szalony! – krzyknął jeden z jeźdźców.

– Już nie – powiedział Nasus, zbliżając się do przywódcy najemników.

Dziwny zapach wypełnił powietrze. Towarzyszyły mu martwe kwiaty wirujące na lawendowych niciach. Malouf wił się na ziemi. Złamane palce prawej dłoni uschły, a skóra zwisała z nich niczym mokry pergamin. Klatka piersiowa zapadła się, niczym zgniły owoc.

Panika ogarnęła pozostałych najemników. Starali się utrzymać swoje wierzchowce, żeby móc uciec. Ciało Maloufa leżało porzucone na piasku.

Nasus zwrócił się na wschód, w stronę ruin Nerimazeth.

– Powiedzcie swojemu „imperatorowi”, że jego krąg egzystencji wkrótce się zamknie.

Stara Edytuj

Zagadkowa postać znana jako Nasus przybyła do League z odległego świata. Służyła tam jako część olbrzymiego i uczonego, pustynnego imperium. Na miejscu była szanowaną i oświeconą jednostką na stanowisku strażnika Great Library. Oprócz tego, należała do zwierzęcej rasy, której zadaniem było służyć jako władcy i obrońcy ludzi. Niestety, część jego pobratymców uważała, że są czymś więcej. Zaczęli wierzyć, że stali się bogami. Wojna na świecie Nasusa zawsze była tuż za rogiem, gdyż istoty te chciały zniewolić lud i ustanowić totalitarne rządy. Podczas bitwy, kiedy Nasus miał zgładzić swego zdradzieckiego brata,  Renektona, został przeniesiony do kręgu przywoływania na Runeterrze.

Na początku rozgniewał się, gdyż miał właśnie pokonać wrogów swego ludu, jednak kiedy usłyszał błagania o litość przywoływaczy, jego rozwinięta inteligencja przeważyła. Dowiedział się, że Runeterra też pełna jest niesprawiedliwości. Było tu równie niebezpiecznie, co w jego ojczyźnie, a do ochrony mieszkańców tego świata potrzebni byli bohaterowie. Nasus zdecydował się dołączyć do League of Legends, wiedząc że jego bracia i siostry będą kontynuować walkę w jego domu. Został Kustoszem Pustyni, czując się w ruinach na Shurima Desert jak w domu. Jednakże, Kustosz usłyszał ostatnio niepokojące wieści, jakoby jego brat przybył za nim. Jeśli tak jest, zabicie Renektona stałoby się priorytetem Nasusa, gdyż inaczej Runterra pozna piętno dwulicowości i ambicji jego brata.

Chociaż Kustosz Pustyni jest spokojny, nie należy z nim zadzierać.

Cytaty Edytuj

Przy wyborze
  • „Krąg egzystencji się zamyka. My przeżyjemy, oni nie.”  p

Żart
  • „Łapy, łapy, cztery łapy. A na łapach pies kudłaty.”  p
  • „Nie... Nie zaaportuje.”  p
  • „Nie szczekam. Od razu gryzę.”  p
Prowokacja
  • „Jak piaski pustyni, niech wiatr rozwieje wszystko, co miałoby pozostać.”  p
  • „Każdemu życiu towarzyszy potencjał. Twój właśnie wygasł.”  p
Prowokując  Renektona
  • „Gniew zabił całe dobro w tobie, mój bracie.”  p
  • „Renektona dawno już nie ma. Jesteś jedynie jego cieniem.”  p
  • „Zabiję dzikość w tobie, mój bracie.”  p
Prowokując  Xeratha
  • „Zapłacisz mi za swą zdradę, Xerath.”  p
  • „Już dwa razy odebrałeś mi brata, Xerath. Teraz ja odbiorę wszystko co miałeś.”  p
Atak
  • „Przez twe flaki, ukażę ci drogę ku boskości.”  p
  • „Niosę śmierć.”  p
  • „Wkrótce nadejdzie koniec.”  p
  • „Życie to jedynie etap. Twój właśnie napotkał koniec.”  p
  • „Twa dusza zostanie osądzona.”  p
  • „Śmierć to sroga władczyni.”  p
  • „Twa dusza, twym przekleństwem.”  p
  • „Podróż ku upadkowi.”  p
  • „Na powrót, obróć się w pył.”  p
  • „Nadchodzi czas zapłaty.”  p
  • „Wszystko musi się kiedyś skończyć.”  p
  • „Niektóre dusze nie mają prawa zaznać spokoju.”  p
  • „Wieczność nie jest ci pisana.”  p
Ruch
  • „Idę ku chwale.”  p
  • „Koniec nigdy nie nadejdzie.”  p
  • „Śmierć ich wyczekuje.”  p
  • „Nie wystawiaj mej cierpliwości na próbę.”  p
  • „Nieśmiertelność stanem umysłu, życie i śmierć to jedynie słowa.”  p
  • „Być może klęska była Shurimie przeznaczona?”  p
  • „Niektóre sprawy winny pozostać zagrzebane.”  p
  • „Odliczam istnienia niczym dni.”  p
  • „Niebo przygasa z upadkiem gwiazd.”  p
  • „Przez wieki byłem jedynie obserwatorem.”  p
  • „Lepiej by niektóre brzemiona pozostały ukryte.”  p
  • „Światłość nie może istnieć bez ciemności.”  p
  • „Przemierzam wieki.”  p
  • „Shurimy już nie ma.”  p
  • „Choćby i słowo może zniszczyć imperium.”  p
  • „Przeszłość fundamentem przyszłości.”  p
Przy użyciu  Uwiądu
  • „Schnij.”  p
  • „Obróć się w pył!”  p
  • „Gnij.”  p
  • „Giń.”  p
Śmiech
Wyniesienie
Po rozpoczęciu rozgrywki
  • „Należy okiełznać wniebowstąpienie.”  p
  • „Nie można pozwolić, by wniebowstąpienie wpadło w niepożądane ręce.”  p
  • „Nie mają prawa wniebowstąpić. To oznaczałoby nasz koniec.”  p
  • „Już czas bym naprawił błędy, jakie niegdyś popełniłem.”  p
Kiedy zostaje Wyniesionym
  • „Wniebowstąpiłem! Rozważni będą się bać.”  p
  • „Na wniebowstąpienie należy zasłużyć.”  p
  • „Nie myl mej cierpliwości ze słabością.”  p
  • „Oto moc, jaką dzierżyłem przez wieki.”  p
Kiedy  Azir zostanie Wyniesionym
  • „Przybądź, Azirze! Zbudujmy nową przyszłość dzięki naukom przeszłości.”  p
  • „Azir, czas pokazać światu potęgę, którą powinnyśmy być.”  p
Kiedy sojusznik zostanie Wyniesionym
  • „Używaj wniebowstąpienia z rozwagą.”  p
  • „Doznałeś wniebowstąpienia. Rób, co należy.”  p
  • „Ci, którym w głowie krzywda innych, zapłacą ogromną cenę.”  p
Po zwycięstwie
  • „Zawszę będę sprawował pieczę nad tą mocą.”  p
  • „Już nigdy wniebowstąpienie nie skrzywdzi tych, których postanowiłem bronić.”  p

Po rozpoczęciu rozgrywki z wrogim  Renektonem
  • „Zmarnowałeś swoją moc Renektonie. Zapłacisz za to krwią.”  p
  • „Pokażę ci czym jest rzeź, bracie.”  p
Żart

Nasus układa smakołyk na nosie, po czym go zjada.

  • „Kto jest grzecznym pieskiem? Ja!”  p
  • „Po podniesieniu, nie mogę zjadać przysmaków.”  p
  • „Po podniesieniu, stare ubrania przestają pasować.”  p
Prowokacja
  • „Męczennicy umierają pierwsi.”  p
  • „Pogrzebię cię żywcem.”  p
Atak
  • „Zatop się w mroku.”  p
  • „Puste umysły...”  p
  • „Tylko winni uciekają.”  p
  • „Tak skończy się twój świat.”  p
  • „Ogień jest łaską.”  p
  • „Dołącz do zagubionych.”  p
  • „Ambicja jest ułudą.”  p
  • „Tutaj pada cień zwątpienia.”  p
  • „Los przypieczętowany krwią.”  p
  • „Rozciąć umysły i ciała.”  p
  • „Skaza tej ziemi.”  p
Ruch
  • „Każda z leżących przed tobą ścieżek prowadzi do ognia.”  p
  • „Żyją w raju dla głupców.”  p
  • „Śmiertelność to wina, wszyscy zostaną osądzeni.”  p
  • „Odkupienie to czcza mrzonka.”  p
  • „Jestem ostatecznym sędzią.”  p
  • „Doszukują się sensu tam, gdzie go nie ma.”  p
  • „Nie podążam za nikim.”  p
  • „Czy sztorm współczuje tonącym?”  p
  • „Los to manifestacja mojej woli.”  p
  • „Śmiertelnikom nie dane jest rządzić.”  p
  • „Nadzieja to opium dla słabych.”  p
  • „Spaczenie ludzkości nie rozprzestrzeni się dalej.”  p
  • „Nie drażnij podniesionego...”  p
Po zdobyciu 50 ładunków  Wysysającego Uderzenia
  • „Kolejne dusze na stos.”  p
  • „Moc wykuta w ogniu dusz.”  p
  • „Karma dla mego gniewu.”  p
Po zdobyciu 100 ładunków  Wysysającego Uderzenia
  • „Podsyć mój ogień.”  p
  • „Każda śmierć wzmaga mą furię.”  p
Po zdobyciu 150 ładunków  Wysysającego Uderzenia
  • „Pożre cię śmierć.”  p
Po zdobyciu 200 ładunków  Wysysającego Uderzenia
  • Jestem śmiercią.”  p
Przy użyciu  Uwiądu
  • „Wij się!”  p
  • „Drżyj! ”  p
  • „Rozpaczaj!”  p
  • „Na kolana!”  p
Przy użyciu  Furii Pustyni
  • „Ogień cię oczyści!”  p
  • „W nogi, tchórze!”  p
  • „Zmiatajcie!”  p
  • „Uciekaj!”  p
Kiedy wygra rozgrywkę z wrogim  Renektonem
  • „Rzeźnik pocięty na kawałki.”  p
  • „Rzeźnik utopił się we własnej krwi.”  p

Przy wyborze
  • „Cykl życia i śmierci trwa nadal. My pozostaniemy przy życiu, a oni umrą.”  p
Żart
  • „Wy nie wiecie, a ja wiem, jak rozmawiać trzeba z psem.”  p
Prowokacja
  • „Twoja spuścizna zniknie, pogrzebana pod piaskiem pustyni.”  p
Atak
  • „Antropomancja, wróżenie z ludzkich flaków.”  p
  • „Niosę śmierć.”  p
  • „Niczego nie będzie.”  p
  • „Życie to część cyklu, twój właśnie dobiegł końca.”  p
  • „Twoja dusza będzie osądzona.”  p
  • „Śmierć to okrutna pani.”  p
Ruch
  • „Tam poszukam chwały.”  p
  • „Gdzie anioły, boją się stąpać.”  p
  • „To nigdy się nie kończy.”  p
  • „Czeka ich śmierć.”  p
  • „Skoro tego chcesz.”  p
  • „Tak, przywoływaczu.”  p
  • „Nie nadwyrężaj mojej cierpliwości.”  p

Rozwój Edytuj

Galeria Edytuj

  • Grafika koncepcyjna 1 (w wykonaniu Alberta Carranzy)
  • Grafika koncepcyjna Nasusa 2 (w wykonaniu Augie Pagana)
  • Pierwszy podstawowy portret Nasusa
  • Nasus (jakim ukazano go w wideo o Pustyni Shurimie)
  • Pierwszy portret Faraona Nasusa
  • Grafika koncepcyjna Riot Nasusa (w wykonaniu Larry'ego Raya)
  • Wiadomość o Piekielnym Nasusie (zapowiedź tej skórki)
  • Model Piekielnego Nasusa 1 (w wykonaniu Cody'ego Bunta)
  • Model Piekielnego Nasusa 2 (w wykonaniu Cody'ego Bunta)

Stare ikony umiejętności Edytuj

Wizualna aktualizacja Edytuj

Wiadomość[1] RiotWencesalusa:

Gdy ten oświecony wojownik wznosi swą halabardę, słońce odbija się od ostrza na krótko przed druzgocącym ciosem Wysysającego Uderzenia. Nasus powraca do warty niczym nowo narodzony – piasek opadł już ze zbroi, jego aktualizacja wyglądu gotowa.

Każdej z jego umiejętności towarzyszą nowe animacje i efekty cząsteczkowe, całkowicie odświeżając wizję Nasusa. O użyciu Furii Pustyni daje teraz znać srogi ryk, zastraszające efekty oraz mroczny emblemat jego rodzinnej krainy. Wszystkie skórki Kuratora również otrzymały przemyślane aktualizacje.

Z płonącą, odrodzoną duszą Nasus opiewa swych przeciwników całunem rozkładu pilnując, by cykl życia i śmierci nie został przerwany.

Legendarna skórka Edytuj

Wiadomości[2][3] RiotWencesalusa:

Mroczny symbol spowija ziemię pod jego ofiarami, stawiając wszystko w jego obrębie w płomieniach. Piekielny Nasus rozpoczął polowanie. Mroczne dłonie chwytają swą zdobycz, ograniczając jej ruch, jakby ta brnęła przez rzekę lawy. Ucieczka nie ma sensu.

To tutaj pada cień rozpaczy. Piekielny Nasus

Stoi ponad swą ofiarą niczym żywa legenda, z przeraźliwym warkotem oznajmia: “Jestem Śmiercią”.

Naramienniki Piekielnego Nasusa pękają pogrążone w dzikich płomieniach Furii Pustyni. Śmierć byłaby wybawieniem przy tym co ma nadejść.

Oto sposób, w jaki kończy się świat. Piekielny Nasus

W płomiennej poświecie, z nowymi efektami cieni i animacjami włączając w nie unikalną zmianę formy po użyciu umiejętności specjalnej – Piekielny Nasus to nowa, spowita mrokiem, legendarna skórka dla Kustosza Pustyni.

Nasus Infernal Screenshots

Piekielny Nasus wyje ze zwierzęcą mocą z mrocznej, wypaczonej wizji świata. Wysysające Uderzenie odbija się złowrogim blaskiem na jego halabardzie, a Uwiąd przyzywa cienie chwytające jego ofiarę. Gdy przywołuje Duchowy Ogień ziemia płonie czarnym ogniem, a gdy ofiara jest już na kolanach jego szał zapala Furię Pustyni. Cień Piekielnego Nasusa przytłacza jego przeciwnika, trzy potworne paszcze plują ogniem. Gdy w końcu odejdzie pozostanie za nim tylko pył.

Znów mi się to przytrafia stary druhu. We śnie widziałem inny świat. Świat przepe... blaskiem nadziei, widziałem ludzi – nas – prosperujących w świetle słońca. Tyran wskazuje nam ścieżkę miast popychać nas w jej kier... Ogar szerzył wiedzę miast zagłady. Śniłem o tym miejscu, lecz zbudziło mnie dudnienie...

On zmierza w naszą stronę. Lękam się, że sąd... a chyżo a wyrok sro... być może ostatnie słowa – mój syn niesie ten list z nadzieją, że przygarniesz go pod swój dach. Gdyby nie ten sen nie śmiałbym pytać... pytać o wzięcie kolejnej gęby do wykarmienia, gdy Twa spiżarnia zieje już...

Widziałem Ogara wcześniej, poczułem m... krew w żyłach dotyk... przeszedł. Widziałem jego gniew. Widziałem jeszcze tlące się zgliszcza tam, gdzie ...rnotrawiący swe dobra niegdyś żyli. Mogę nie ujrzeć kolejnego dnia. Ale chcę, by ujrzał... ój syn. By pamiętał. I być może – jeżeli Wstąpieni pozwolą – by mógł śnić.Wiadomość na podpalonej kartce

Uwolnij Piekielnego Nasusa na pole bitwy za 1820 RP.

Wyniesienie Edytuj

Nasus Shurima Descent

 Słoneczny Dysk był starożytny już wtedy. Znaliśmy jego moc, mój  brat i ja, a Shurima stanęła przed śmiertelnym niebezpieczeństwem ze strony tajemniczych istot, które nie przypominały niczego, co widzieliśmy do tej pory.

Przypisy

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.